Poroniłam… Co dalej?

Poronienie to dramat emocjonalny dla każdej pary oczekującej dziecka. Pojawiają się wtedy pytania: Dlaczego nas to spotkało?  Jaka była przyczyna?  Czy mogliśmy coś zrobić, aby tego uniknąć? Czy kiedykolwiek uda nam się jeszcze mieć dziecko?

Czy można poznać odpowiedź na te pytania? W większości przypadków tak! Dzięki bardzo specjalistycznej medycynie i genetyce jesteśmy w stanie zdiagnozować wiele przyczyn poronienia. 

Badanie przyczyn poronienia

Jakie badania warto zrobić, kiedy rzeczywiście dochodzi do poronienia? Po pierwsze warto bezpośrednio przebadać płód pod kątem najczęstszych wad, które mogą być przyczyną poronienia, a które nie są przekazywane przez rodziców. Materiał po poronieniu może być zabezpieczony przez lekarza / szpital i przesłany do laboratorium genetycznego. Oprócz analizy wad genetycznych ustalana jest też płeć płodu, dzięki czemu mogą Państwo zorganizować pogrzeb Państwa dziecka.

Badanie genetyczne przyczyn poronienia

Dobrze jest przeprowadzać badania genetyczne we współpracy z lekarzem genetykiem. Dlaczego? Po pierwsze jest on w stanie określić , jakie badania powinny być wykonane. Po drugie wraz z wynikiem badania otrzymają Państwo od razu szczegółowe wyjaśnienia lub ewentualnie zalecenie uzupełniających testów, które potwierdzą przyczynę poronienia. Określenie wad genetycznych u obumarłego płodu pozwala określić też szanse na utrzymanie kolejnej ciąży oraz podjąć odpowiednie kroki, aby uniknąć kolejnego poronienia.  Z psychologicznego punktu widzenia takie badania mają ogromną wartość dla rodziców, zwłaszcza tych, którzy niesłusznie uważają się za winnych tragedii – taka wiedza pozwala łatwiej poradzić sobie z dramatem, jakim jest strata dziecka. Przeczytaj bezpłatny poradnik o badaniach DNA po poronieniu [PDF]

Poronienie a genetyka

Poronienie w pierwszym trymestrze dotyka aż 15% wszystkich zdiagnozowanych ciąż, stanowi to 80% wszystkich przypadków poronień. Przyczyną ponad połowy z nich są wady genetyczne płodu, polegające na nieprawidłowej budowie lub liczbie chromosomów. Pojawiają się one w trakcie zapłodnienia lub wkrótce po nim pod wpływem szkodliwych czynników działających na komórki płodu. Czasem jednak zaburzenia chromosomalne są dziedziczone od jednego z rodziców. Poronienia mają wtedy charakter nawracający. W takim wypadku koniecznością są testy genetyczne. Zwykle badania powinny objąć zarówno poroniony płód, jak i obojga rodziców. Otrzymane wyniki przedstawiają przyczyny poronienia oraz określają szansę na posiadanie zdrowego dziecka.

Badanie płci dziecka po poronieniu

Jeśli zamierzacie Państwo pochować swoje dziecko, to badania genetyczne pozwolą Państwu przejść wszelkie formalności, którymi polskie prawo obarcza rodziców chcących zorganizować pogrzeb. Pozwalają także na wyegzekwowanie pełni praw należących się rodzicom, takich jak prawo do urlopu macierzyńskiego i uzyskania zasiłku pogrzebowego. Mogą Państwo skorzystać z nich tylko w wypadku ustalenia płci dziecka- niestety w polskich szpitalach najczęściej jest to niemożliwe, a wszystkie formalności spoczywają na rodzicach, którzy rzadko mają świadomość o prawie im przysługującym w obliczu takiej tragedii. W takim wypadku jedyną metodą identyfikacji płci po poronieniu stanowią testy genetyczne. Dzięki nim możliwe jest uzyskanie pełnoprawnego aktu urodzenia dziecka z odpowiednią adnotacją.

Badanie poronionego płodu

Badaniu podlega fragment embrionu lub płodu po poronieniu. W wypadku poronienia w  szpitalu, pobierany jest on przez lekarza. Jeżeli poronienie miało miejsce w domu materiał można pobrać samemu. Wykonanie badania genetycznego nie wymaga skierowania od lekarza, niestety badania nie są refundowane przez NFZ. Pobraną próbkę można dostarczyć do laboratorium – ważne, by zrobić to nie później niż w 48h.
Na szczęście genetyka jest dziś osiągalna na wyciągnięcie dłoni, a badania stają się coraz popularniejsze i tańsze. Badania genetyczne stanowią nieocenioną pomoc dla rodziców przechodzących traumę poronienia. Pomagają zrozumieć przyczynę poronienia oraz ułatwiają przeżycie trudnego okresu.

Przeczytaj więcej: