Kiedy życie umiera

wietech05

Autor: 

Olga Przybyłek, psycholog, psychoterapeuta, Gabinet Psychoterapii Przystań.


Istnieje taki rodzaj bólu i cierpienia, którego nie da się opisać słowami, na który ciężko przygotować się wewnętrznie. Poronienie, które jest tematem niniejszego artykułu, bez wątpienia należy właśnie do tego typu przeżyć.

Doświadczenie utraty często powoduje, że osoby ją przeżywające odczuwają bezsilność, niesprawiedliwość, zadają pytania „dlaczego?” i starają się nadać sens cierpieniu. Z powodu bólu emocjonalnego odsuwają się od życia i od codzienności, będąc „gdzieś obok”. Jest to dla nich czas na przeżywanie, żegnanie, pasywność. Jedni w cierpieniu tkwią dłużej, inny krócej, a sam czas w tym przypadku całkowicie się indywidualizuje i jest subiektywny.

Kiedy życie umiera

Przeżycie żałoby po stracie dziecka jest bardzo ważne

Nie istnieją żadne ogólne zasady mówiące o tym, jak długo należy przeżywać określone emocje. Żałoby nie da się przecież ująć w normy. Istotne jest to, by cierpienie wybrzmiało do końca – niczym „ostatni akord” w muzyce. Stłumienie w sobie procesu żałoby sprawia, że zmienia się ona w niszczycielską siłę, oddziałującą nie tylko na życie osoby nią dotkniętej, ale także na kolejne pokolenia, a w konsekwencji – funkcjonowanie całej rodziny.

Poronienie dotyczy całej rodziny

Poronienie dotyczy nie tylko kobiety, ale również jej męża (partnera) i całej rodziny. Każda para przeżywa je inaczej, na swój sposób, w swoim czasie i rytmie, a sama żałoba to proces dynamiczny. Różne emocje – żal, smutek, zagubienie, poczucie pustki czy złość – mieszają się ze sobą, niejednokrotnie odpływając i pojawiając się znów. Kobieta często przeżywa także poczucie winy czy bycia „gorszą”, które mogą stać się przyczyną nieuświadomionej złości w stosunku do otoczenia.

Także dla mężczyzn utrata dziecka to trudne i kryzysowe doświadczenie. Z powodu różnic w przeżywaniu emocji niekiedy pojawiają się trudności w komunikacji, wzajemnym wspieraniu się, a także napięcia w relacji czy konflikty.

Sposób przeżywania straty oraz ilość czasu potrzebnego do uzyskania równowagi psychicznej zależne są od wielu czynników, np. doświadczeń życiowych, wsparcia emocjonalnego, poziomu zaangażowania emocjonalnego czy gotowości do doświadczenia cierpienia.

Strata ciąży nie powinna być tematem tabu

W takiej sytuacji istotne jest także, by utrata dziecka nie była tematem tabu – doświadczeniem przeżywanym w ukryciu i samotności.

Żałoba jest bowiem czasem, w którym kobieta żegna się ze swoim dzieckiem. Czymś, co pomaga powrócić do równowagi emocjonalnej jest urealnienie ciąży, ponieważ śmierć dziecka, którego się nie widziało, może wydawać się nierealna. Pomagają w tym różne pamiątki z czasu ciąży, np. zdjęcie z USG czy karta ciąży.

Gdy proces żałoby nie zostaje niczym zakłócony, a rodzice mogą pożegnać się z dzieckiem, nie ma konieczności sięgnięcia po pomoc psychologiczną.

Kiedy potrzebna jest pomoc psychologa po poronieniu?

W momencie, kiedy żałoba nie zostanie przeżyta. Może to przejawiać się na wiele sposobów, m.in. poprzez niechęć posiadania następnego dziecka (która wynika z silnego lęku przed stratą), unikanie zbliżeń seksualnych (z powodu obaw przed zajściem w ciążę), pogłębiający się konflikt w związku, depresja, która powoduje izolację ze społeczeństwa oraz utratę dotychczasowych pasji czy problemy z zajściem w następną ciążę, które nie są spowodowane przeciwwskazaniami medycznymi.

W takich przypadkach niezbędne jest emocjonalne oczyszczenie i wstrzymanie się z następną ciążą minimum przez rok. Kolejna ciąża, która następuje zbyt wcześnie, grozi nieświadomym „wepchnięciem” dziecka w rolę „dziecka zastępczego”. Może to powodować kłopoty emocjonalne u dziecka, które urodziło się „zamiast”. Konieczne jest także pełne zaakceptowanie faktu śmierci.


Olga Przybyłek, psycholog, psychoterapeuta, absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończyła kompleksowe szkolenie z zakresu terapii krótkoterminowej w Polskim Instytucie Psychoterapii w Krakowie. Odbyła cykl szkoleniowy z zakresu terapii rodzin w Polskim Instytucie Ericksonowskim w Katowicach. Czytaj więcej

Przeczytaj więcej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *