„Pozwól mi to przeżyć” – czyli o wspieraniu mam w żałobie

Anna Sokołowska, psycholog


Utrata bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w życiu człowieka. Gdy umiera ktoś kogo kochamy, wszystko to, co stanowiło fundamenty naszego bezpieczeństwa i poczucia sensu nagle trzęsie się w posadach.

Tracąc przyjaciela, rodzica, czy partnera opłakujemy naszą przeszłość i  żegnamy teraźniejszość jaką znamy – wspomnienia, wspólnie dzielone chwile, codzienne rytuały. Utrata dziecka oznacza także utratę przyszłości, a tym samym wielu planów, nadziei i wyobrażeń o jego dalszym życiu. Bólowi po stracie towarzyszy poczucie, że to, co się stało jest wbrew naturalnemu porządkowi świata.

Mama, która utraciła swoje dziecko w wyniku poronienia boryka się nie tylko z wieloma bardzo silnymi uczuciami, ale także z nagłym przerwaniem fizycznej więzi, która nawiązała się między nią, a dzieckiem.

Proces przemian, jaki rozpoczął się w jej ciele już w pierwszych dniach ciąży nie znajduje naturalnego domknięcia, jakim jest poród i utulenie malucha w ramionach. Wszystko to sprawia, że pogodzenie się z utratą dziecka wymaga czasu i przeżycia wielu, często bardzo intensywnych i trudnych emocji. Proces żałoby zawsze przebiega indywidualnie – nie ma jednego wzorca, ani dobrych czy złych reakcji. Różnić mogą się zarówno zachowania mam, które doświadczyły straty, jak i ich potrzeby. Ważne jest jednak, by każda z nich w swoim otoczeniu mogła doświadczyć wsparcia, które pomoże jej przetrwać ten kryzysowy czas.

Etapy żałoby – od szoku i niedowierzania do akceptacji

W literaturze psychologicznej możemy znaleźć co najmniej kilka klasyfikacji opisujących przebieg procesu żałoby i jej poszczególne etapy. Mogą być one pomocne w zrozumieniu tego, czego doświadcza osoba po stracie. Warto jednak pamiętać, że stanowią jedynie pewien teoretyczny model, który nie zawsze musi znajdować odzwierciedlenie w przeżyciach, czy emocjach konkretnej osoby.

żałoba po poronieniu

Jedną z metafor ujmujących doświadczenie żałoby jest metafora schodów. Na pierwszym stopniu znajdują się szok i niedowierzanie, które pojawiają się w pierwszym momencie po otrzymaniu informacji o utracie. Na ostatnim, u samego szczytu schodów, jest akceptacja i stopniowe godzenie się ze stratą. Pozostałe stopnie to wszystkie uczucia, myśli i przeżycia, które mogą pojawić się w trakcie „wspinaczki”. To w jaki sposób będzie ona wyglądać zależy od danej osoby i jest sprawą bardzo indywidualną.

Po schodach można wbiec, można też wdrapywać się na nie powoli – noga za nogą. Można przystanąć na jednym ze stopni, cofnąć się o stopień lub dwa, a czasami potknąć się na jednym z nich i rozpocząć swoją podróż od nowa. Ważne, by była to podróż w zgodzie z samym sobą.

W przeżywaniu żałoby bardzo istotne jest wsparcie

Dobrze jest, gdy ta wędrówka nie musi odbywać się w samotności. W przeżywaniu żałoby bardzo istotne jest wsparcie, jakie osoba po stracie może uzyskać w swoim najbliższym otoczeniu.

Mamy, które utraciły dziecko w wyniku poronienia potrzebują uznania, że ich dziecko istniało, że mają prawo je kochać oraz przyzwolenia na to, by opłakać jego śmierć.

Często poza bólem, smutkiem czy tęsknotą borykają się także z tym, że świat zewnętrzny nie pozwala im przeżyć żałoby tak, jak tego potrzebują. Zdarza się, że od osób w swoim otoczeniu słyszą: „Weź się w garść”, „Zapomnij o tym jak najszybciej”, czy „Jesteś jeszcze młoda, na pewno będziesz miała kolejne dziecko”. Takie słowa potrafią ranić i mogą powodować, że kobieta poczuje się niezrozumiana i nieprzyjęta z tym co i w jaki sposób odczuwa.

Jak więc pomóc mamie, która znalazła się w tak trudnej sytuacji?

Najprościej jak tylko można – być obecnym i uważnym. Zamiast „dobrych rad” lepiej jest zaoferować gotowość do towarzyszenia i wysłuchania, stworzyć przestrzeń do wyrażania emocji i do rozmowy o tym, co się stało.  Można także zaproponować pomoc w codziennych obowiązkach takich jak zakupy, porządki, czy przygotowanie posiłku.  A w sytuacji, w której nie jesteśmy pewni jak się zachować i czego najbardziej potrzebuje dana osoba, najlepiej po prostu ją o to zapytać.

Pomoc po poronieniu – terapia indywidualna i spotkania grup wsparcia

Gdy emocje wydają się być nie do opanowania, a ból po stracie zdaje się nie mieć końca lub gdy w otoczeniu trudno o wsparcie i zrozumienie, warto rozważyć skorzystanie z profesjonalnej pomocy.

Podczas terapii indywidualnej lub w trakcie spotkań grupy wsparcia mama, która straciła dziecko może pozwolić sobie na przeżycie wszystkich emocji, które jej towarzyszą, doświadczyć akceptacji, zostać usłyszaną, a w efekcie poczuć się mniej osamotnioną ze swoim doświadczeniem.

Takie wsparcie świadczy między innymi Fundacja Nagle Sami, gdzie prowadzona jest psychoterapia indywidualna dla osób w żałobie, a pod koniec roku uruchomiona zostanie grupa dla mam, które poroniły lub doświadczyły straty okołoporodowej. Więcej informacji o działaniach Fundacji można znaleźć na stronie internetowej: www.naglesami.org.pl


Anna Sokołowska

Psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia w
Instytucie Terapii Gestalt. W Fundacji Nagle Sami prowadzi konsultacje psychologiczne, psychoterapię indywidualną i grupy wsparcia dla osób w żałobie oraz uczestniczy w wyjazdowych interwencjach kryzysowych..


Fundacja Nagle Sami

Fundacja Nagle Sami działa od 2011 roku. To pierwsza w Polsce organizacja pozarządowa, która świadczy kompleksową pomoc osobom w żałobie. W Fundacji prowadzone są konsultacje psychologiczne, psychoterapia indywidualna, grupy wsparcia dla osób po stracie.

Organizacja prowadzi także Telefon Wsparcia dla osób w żałobie 800 108 108, którego dyżury odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 14.00 – 20.00. 

Przeczytaj więcej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *