Dlaczego nie mogłam skorzystać z przysługujących praw po poronieniu

  1. To wcale nie takie trudne! Ale po kolei…
  2. I tak znalazłam informację o prawach
  3. Co trzeba zrobić? Badania po poronieniu
  4. Najlepiej od razu powiedzieć lekarzowi o chęci wykonania badań
  5. Genetyczne przyczyny poronienia – inne badanie dziecka

Wiecie, że po poronieniu możecie pochować dziecko, zarejestrować je w USC, przejść na urlop macierzyński i odebrać zasiłek pogrzebowy? No właśnie… Ja też nie wiedziałam. Nie miałam pojęcia, że coś takiego w ogóle mi przysługuje! W szpitalu nikt nic nie mówił – dopiero po powrocie do domu, po kilku tygodniach, przez przypadek wszystkiego się dowiedziałam…dlaczego nie mogłam skorzystać z przysługujących praw po poronieniu

To wcale nie takie trudne! Ale po kolei…

Kiedy wyszłam ze szpitala, czułam się strasznie. Myślę, że nie ma czego opowiadać – rozpacz, poczucie winy, smutek, żal… W końcu już 10 tygodni nosiłam moje dziecko pod sercem i nawet nie myślałam, że tak to się wszystko skończy… Wszystkie emocje razem, wszystko się mieszało, nawet nie do końca pamiętam te dni. A tu po tygodniu L4 trzeba było wrócić do pracy i zacząć znów „normalnie żyć”… Było ciężko, nie powiem.

Co wieczór siadałam przed komputerem i szukałam informacji o poronieniu – jakie są przyczyny, co robić, czy w ogóle będę mogła mieć jeszcze dzieci?

I tak znalazłam informację o prawach

Które przysługują każdej z nas po poronieniu: rejestracja dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego (można nadać mu np. imię!), przejście na skrócony urlop macierzyński (56 dni) i odebranie zasiłku pogrzebowego (4000 złotych). I mówiąc „każdej z nas” mam na myśli naprawdę każdą – niezależnie od tygodnia poronienia!

Wtedy pomyślałam, że będę informować inne dziewczyny, co zrobić. Gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że nie muszę po tygodniu ze sztucznym uśmiechem wracać do pracy, że mogę 8 tygodni spędzić na urlopie i trochę odpocząć…

Co trzeba zrobić? Badania po poronieniu

Lekarz musi wydać specjalny dokument – kartę martwego urodzenia. Co najważniejsze: żeby ją wydać, trzeba znać płeć dziecka. Jeśli któraś z Was poroniła przed 16. tygodniem ciąży (jak ja), lekarz w szpitalu zwykle nie jest w stanie jej określić.
I tu właśnie zaskoczenie! Można wykonać genetyczne badanie płci po poronieniu, dzięki któremu będzie ona ustalona. Ważne jest to, żeby powiedzieć lekarzowi o tych badaniach. Dlaczego? Musi zabezpieczyć próbki, czego mój lekarz nie zrobił. Nawet nie powiedział mi o takiej możliwości…

Najlepiej od razu powiedzieć lekarzowi o chęci wykonania badań

Wtedy na pewno zabezpieczy materiał! Tylko uwaga, bo musi zrobić to dobrze. Jak? Materiał dziecka (np. fragmenty kosmówki czy pępowiny) trzeba umieścić w sterylnym pojemniku wypełnionym solą fizjologiczną. Koniecznie właśnie nią – jeśli będzie to formalina, DNA się zdegraduje, a wykonanie badania po poronieniu będzie niemożliwe. Potem pojemnik trzeba mocno dokręcić, zakleić np. taśmą klejącą i trzymać w niskiej temperaturze (4-8 stopni). Później już tylko kontakt z wybranym laboratorium genetycznym i przekazanie mu materiału do analizy.

No i w sumie tyle… Raczej łatwe, prawda? Po poronieniu w domu też można zabezpieczyć próbki – w taki sam sposób, kupując pojemnik i sól fizjologiczną w aptece.

Genetyczne przyczyny poronienia – inne badanie dziecka

Dowiedziałam się też, że takie zabezpieczone próbki można wykorzystać do genetycznego badania przyczyny poronienia. O co chodzi? Za ok. 70% poronień odpowiadają spontaniczne wady u dziecka. Są naprawdę losowe – rodzice nie mają żadnego wpływu. Można zlecić taki test i sprawdzić, czy poronienie nie nastąpiło właśnie z powodu przypadkowej wady u dziecka. To naprawdę musi w wielu przypadkach skracać diagnostykę!

Wszystkie kobiety powinny znać prawa po poronieniu

Same widzicie: gdybym tylko powiedziała lekarzowi, że chcę wykonać genetyczne badanie płci, mogłabym wiedzieć, czy mój Maluszek to dziewczynka czy chłopczyk! No i te wszystkie prawa po poronieniu – nadanie dziecku imienia, 56 dni urlopu, 4000 złotych zasiłku pogrzebowego. Mam nadzieję, że te ważne informacje będą przekazywane wszystkim kobietom!

 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią napisz do nas na adres info@poronilam.pl


Zobacz też:

 

Oceń

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *