To moja III ciąża i pierwsza strata. Do lekarza zgłosiłam się wcześnie, bo w 5 tygodniu, wszystko wyglądało w porządku. Niestety dopadła mnie jakieś infekcja, był to prawie 7 tydzień, ale na USG ciąża młodsza o tydzień, serduszko biło, wszystko wyglądało, że jest w porządku.
Niestety leki na infekcje, nie pomogły a do kolejnej wizyty miała jeszcze sporo czasu, więc postanowiłam, że muszę iść wcześniej. Niestety lekarz zrobił USG i stwierdził, że nie ma bicia serca, kazał mi się zgłosić do szpitala.
Tam już nie zrobiono mi USG, bo rozwój zatrzymał się w właśnie w 7 tygodniu. Mam 36 lat i chcieliśmy jeszcze mieć dzieci, ale czas ucieka i właśnie może działa na naszą niekorzyść. Jakie badania warto i kiedy wykonać…
Autor: Justyna






