Historia dwóch bijących serduszek…

Moja druga ciąża była przeze mnie upragniona…Kiedy dowiedziałam się, że biją dwa serduszka, byłam zła, a zarazem szczęśliwa…Nosiłam pod sercem bliźnięta jednojajowe.

historia dwóch bijących serduszek Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Serce mamy ma nieskończoną ilość miłości…

Czytałam Wasze historie i wiem, że większości z Was – mimo tego bolesnego doświadczenia, jakim jest poronienie – udało się zajść w ciążę i urodzić upragnione maleństwo. Bardzo się z Wami cieszę i wierzę, że jesteście świetnymi mamami! U mnie to wyglądało trochę inaczej, ale też szczęśliwie…serce mamy ma nieskończoną ilość miłości Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Zawsze chciałam mieć dziecko…

I śmiało mogę powiedzieć, że było to moje największe marzenie – po prostu czułam powołanie do bycia mamą. Kiedy więc zaszłam w pierwszą ciążę byłam szczęśliwa jak nigdy! Niestety ta radość nie trwała długo – w 11. tygodniu poroniłam moje ukochane maleństwo. Potem druga ciąża i znowu to samo… Przyznam, że ciągle trudno mi o tym mówić, więc raczej unikam tego tematu.zawsze chciałam mieć dziecko Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Dlaczego nie mogłam skorzystać z przysługujących praw po poronieniu

Wiecie, że po poronieniu możecie pochować dziecko, zarejestrować je w USC, przejść na urlop macierzyński i odebrać zasiłek pogrzebowy? No właśnie… Ja też nie wiedziałam. Nie miałam pojęcia, że coś takiego w ogóle mi przysługuje! W szpitalu nikt nic nie mówił – dopiero po powrocie do domu, po kilku tygodniach, przez przypadek wszystkiego się dowiedziałam…dlaczego nie mogłam skorzystać z przysługujących praw po poronieniu

Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

O dniu, który najpierw był piękny…Potem radość zniknęła…

Cześć mamusie i przyszłe mamusie! 28.03.2017r. to zarazem najlepszy jak i najgorszy dzień w moim życiu… tego dnia urodziła się moja perełka, księżniczka, upragniona córeczka – Zuzanna … Tragiczna strona tej opowieści to to, że jeszcze tego samego dnia zmarła…zuzanna Czytaj dalej

Przeczytaj więcej: