Jakby moje serce przestało bić… Historia Kasi

Kochane, nigdy nie myślałam, że będę chciała głośno mówić o tym, co mnie spotkało. Ale dałyście mi ogromną siłę – tyle z Was zdecydowało się opowiedzieć swoją historię! Więc czemu JA mam tego nie robić? Na pewno mnie zrozumiecie… Straciłam mojego Kacperka rok temu (właściwie niecały, rocznica będzie dopiero w grudniu) 🙁

poczułam, jakby moje serce przestało bić

Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

“Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu”

Każda z nas ma swoją własną, niepowtarzalną historię. Każda jest wyjątkowa, przepełniona olbrzymią miłością do dziecka, a zarazem wielkim przygnębieniem. Zacznę od początku. O ciąży dowiedziałam się 10 czerwca. Od kilku dni źle się czułam. Test nie pozostawił złudzeń. Udało się, jestem w stanie błogosławionym. Radość przeplatał lęk. Bałam się o mojego maluszka…nie ma stópki zbyt małej by nie mogła pozostawić śladu Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

O stracie, która wyrwała mi serce…

Hej. Mam na imię Justyna. Moja historia zaczyna się od wyjazdu za granicę do pracy. A właściwie trochę wcześniej, kiedy lekarze w Polsce stwierdzili, że nie mogę mieć dzieci… Tymczasem po niecałym miesiącu w Niemczech okazało się, że… Tak! Byłam w ciąży. Może to zmiana partnera i naprawdę wielka miłość? O stracie, która wyrwała mi serce

Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Historia dwóch bijących serduszek…

Moja druga ciąża była przeze mnie upragniona…Kiedy dowiedziałam się, że biją dwa serduszka, byłam zła, a zarazem szczęśliwa…Nosiłam pod sercem bliźnięta jednojajowe.

historia dwóch bijących serduszek Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Serce mamy ma nieskończoną ilość miłości…

Czytałam Wasze historie i wiem, że większości z Was – mimo tego bolesnego doświadczenia, jakim jest poronienie – udało się zajść w ciążę i urodzić upragnione maleństwo. Bardzo się z Wami cieszę i wierzę, że jesteście świetnymi mamami! U mnie to wyglądało trochę inaczej, ale też szczęśliwie…serce mamy ma nieskończoną ilość miłości Czytaj dalej

Przeczytaj więcej: