Rozmawiajcie ze sobą | Poroniłam.pl

Rozmawiajcie ze sobą

Publikacja: 14.04.2025, 11:00
związek po poronieniu

Moja partnerka zaszła w ciążę, kilka miesięcy po tym jak zostaliśmy parą. Poroniła w 7 tygodniu ciąży, w sposób bardzo bolesny, z traumatyczną wizytą w szpitalu, w ogromnym stresie.

Jako jej partner popełniłem wszystkie możliwe błędy po tym zdarzeniu: byłem nieobecny, nie wspierający, nie rozumiałem jej uczuć, nie potrafiłem o tym rozmawiać, chciałem jak najszybciej zapomnieć i wrócić do naszego „miesiąca miodowego”. Odchorowała to depresją, a nasz związek uczuciowy zapadł się i był już dysfunkcyjny do końca relacji.

Ona poczuła się odrzucana i bez wsparcia w tak kluczowym momencie, ja czułem się niekochany i odtrącony cały późniejszy okres.

Przeżyliśmy tak jeszcze 5,5 roku próbując żyć „normalnie”, budując dom, adoptując psa.

Odeszła, gdy zakończyliśmy budowę przyznając, że nie potrafi mnie kochać. Jest mi z tym bardzo trudno.

Komentarze (1)

  1. Nooo właśnie popełniłeś te błędy… czytając Twoja historie widzę wiele podobnych schematów które wystąpiły u nas… ja też zostałam bez wsparcia… moj partner nie przyjechał z zagranicy chociaż bardzo tego potrzebowałam… bardzo chciałam żeby był przy mnie… potrzebowałam żeby mnie przytulił kiedy poddano mnie poronieniu indukcyjnego żeby przymal mnie za rękę kiedy płakałam kiedy nie mogłam się otrząsnąć… ale nie otrzymałam niczego po za rozmowa na wideo… to drugie poronienie i po pierwszym czas po między nami był tragiczny… nie byłam rozumiana ciągle słyszałam…o Boże skończysz czy nie… a ja głośno mówiłam… błagałam go o wsparcie… nie okazal mi go… nie rozmawiał… nie przyjechał… drugie poronienie i indukcja miała miejsce w czwartek… nie przyjechał… dziś jest sobota wyszłam że szpitala a ja nagle.zrozumialam że nie potrzebuje… że nie dał mi nigdy niczego po za obietnicami… to żal i rozczarowanie. Za pierwszym razem walczyłam o nas… teraz chyba już nie chce walczyć… on nie walczył nigdy o mnie…

Grupa wsparcia po poronieniu

W zamkniętej grupie wsparcia Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie spotkasz kobiety, które również doświadczyły straty dziecka. To miejsce, w którym możesz odezwać się bez obawy o ocenę: opowiedzieć swoją historię, zadać pytanie, podzielić się lękiem albo nadzieją. A jeśli dziś nie masz siły pisać, to też jest w porządku. Możesz po prostu być i czytać. Czasem to wystarczy, by poczuć, że nie jesteś sama.

👉Zobacz, jak wygląda nasza grupa wsparcia.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 18 tys. członków
Dołącz do grupy