Historia Agnieszki – Mój maluszek | Poroniłam.pl

Historia Agnieszki – Mój maluszek

Publikacja: 06.05.2016, 12:47
wasze historie po poronieniu - zamyślona kobieta

Ciąża nie była planowana, na początku test 2 kreski , był to szok i niedowierzanie, że akurat teraz kiedy mamy inne plany, a z drugiej strony ucieszyliśmy się z mężem, Jedni rodzice ucieszyli sie, drudzy zareagowali na to bardzo źle. uważali to za problem. Ale my to dzieciątko pokochaliśmy z całego serca, było nasze , nasze malutkie.

Pierwsze plamienie, od razu szpital, lekarz powiedział ,że nic nie widzi poza echem zarodka, stwierdził że trzeba zrobć zabieg bo po czekać. Nie było mowy żebym sie zgodziła na cos takiego ,to było moje maleństwo 🙁 , dał tabletki na podtrzymanie.

Za tydzień pojechaliśmy do innego lekarza, stwierdził ,ze wszystko jest na miejscu, że nasze maleństwo ma bijące serduszko i że rozwija się prawidłowo. Bardzo, bardzo się cieszyliśmy, snuliśmy plany jak to będzie jak się urodzi, wszystko było w porządku maluszek rósł.

Nagle 29 lutego, po południu krwawienie, od razu pojechaliśmy do szpitala, lekarz zrobił usg stwierdził że u naszego maluszka nie widac przepływu krwi i że jego małe serduszko przestało bić 🙁 . Był to ogromny szok , dlaczego, przecież wszystko było książkowo, a my je pokochaliśmy. dostałam leki rozkurczowe chcieli żeby moje maleństwo samo wyleciało, i wyleciało widziałam go , był to straszny widok.

Minęło już 8 tygodni a ja nadal nie mogę pogodzić się z tak wielką dla mnie stratą a tym bardziej nie umiem poradzić sobie z tym psychicznie. w nocy płacze, czekałam na to maleństwo, pokochałam je z całego serca, nie wiem co będzie dalej czy to kiedyś minie moja rozpacz ,mój płacz. Robiłam wszystko ,żeby tylko było mu dobrze, oszczędzałąm sie, nic nie robiłąm,dużo czytałam. Było to moje upragnione maleństwo, chociąz nie planowane. 🙁

[pisownia oryginalna]

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią napisz do nas na adres info@poronilam.pl

Komentarze (1)

  1. Zawsze będzie ciężko. W lutym miną 2 lata od kiedy straciłam moje dzieci i nadal płacze.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy