Wzruszające historie kobiet po poronieniu – horror | Poroniłam.pl

Wzruszające historie kobiet po poronieniu – horror

Publikacja: 28.04.2021, 08:33
wasza historia

Moja historia zaczęła się od tego że chciałam zmienić swoje życie.

Wyjechałam za granicę by zmienić swoje życie i uciec od toksycznych ludzi. Po paru miesiącach poznałam Włocha, który zakochał się we mnie po uszy – z wzajemnością. Zaszłam w ciążę. Byliśmy najszczęśliwsi na świecie, lecz tu w Anglii nie ma możliwości (chyba, że prywatnie) żeby robić w miarę często USG. Miałam USG w 6 tygodniu, kolejne zaplanowano mi na 12 tydzień.

W ten dzień usg 12 tydzień biegliśmy na miejsce spóźnieni, ale niesamowicie szczęśliwi, ponieważ to był pierwszy raz, kiedy mieliśmy usłyszeć bicie serduszka maleństwa. Pielęgniarka patrzyła się w monitor przez 3 minuty. W końcu zapytałam „I jak?”, a ona odpowiedziała „nie bije serce”.

Zawalił mi się cały świat

Informacja o tym, że dziecko w brzuchu nie żyło od miesiąca zwaliło mnie z nóg i mojego wybranka. Po 3 godzinach pozbierałam się w miarę na tyle, aby opuścić szpital. Tego samego dnia leciałam do Polski, aby mnie oczyścili, ponieważ w Anglii dali mi dwie opcje „albo samo wyleci jak pani organizm zrozumie, że nie jest w ciąży, albo damy tabletkę i samo wyleci”.

Po miesiącu wróciłam do Anglii.

Autor: Klaudia

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy