Jak tu żyć, gdy Twoje serduszko przestało bić… – historia o stracie | Poroniłam.pl

Jak tu żyć, gdy Twoje serduszko przestało bić… – historia o stracie

Publikacja: 25.04.2022, 12:30
historie po poronieniu - sylwetka mężczyzny zamyślona nad wodą

Już ponad miesiąc jak nie ma Ciebie, a ja wciąż mam wrażenie jakby to było wczoraj…

Ciągły ból…
Tęsknota…
Bezsilność…

Pamiętam, gdy zobaczyłam dwie upragnione kreski ,tak bardzo się cieszyliśmy z Mężem.
Niestety kilka dni później pojawiło się plamienie.

Udałam się na pierwszą wizytę w 7 tygodniu, wtedy po raz pierwszy Ciebie zobaczyłam i Twoje bijące serduszko, uspokoiłam się.

Niestety plamienie nie ustało i na kolejnym spotkaniu z Tobą (USG) okazało się, że Twoje serduszko przestało bić, a nasze rozbiły się na milion kawałków…

Do dziś nie możemy pogodzić się ze stratą Ciebie Aniołku.
Cały czas za Tobą tęsknimy i nie ma dnia by o Tobie nie myśleć.

„Niewiele czasu było nam dane, zaledwie kilka tygodni ale zdążyliśmy Cię pokochać na całe życie.”

KOCHAMY CIĘ ANIOŁKU!   

Autor: Tęsknota

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy