Kochałam go…wzruszająca historia po poronieniu | Poroniłam.pl

Kochałam go…wzruszająca historia po poronieniu

Publikacja: 28.04.2021, 07:50
Kochałam go
To był 23TC. Komplikacje zaczęły się w grudniu 2020. Trafiłam do szpitala z silnym krwotokiem. Na miejscu okazało się, że z krwią odchodzą mi wody płodowe. Tak bardzo się bałam, modliłam żebyśmy mogli być w domu, przecież czekała siostra.
.
Mijały tygodnie walk…. Leżenia i poczucia bezsilności, bo co więcej mogłam zrobić.  Ale z dnia na dzień było coraz gorzej. 2.3.2020 usłyszałam od lekarzy, że to  będzie dziś …
Dziś go urodzisz. Prosiłam, błagałam o ratowanie mojego synka Aleksandra, ale nikt mnie nie słuchał . Był za mały, aby móc żyć, choć jego serduszko biło dla mamy 10 minut. Nie miał siły abym usłyszała pierwszy krzyk.
.
.Ale to było najpiękniejsze bicie serduszka jakie słyszałam. Syn urodził się 3.3.2020. Dziś zamiast cieszyć się urodzinami to płacze a jedyne co mogę zrobić ? To, zapalić mu świeczkę. Bardzo go kocham i czuję jego obecność.
Dziękuję bardzo rodzinie za wsparcie zwłaszcza siostrze.

ii

Autor: Mama synka z skrzydełkami

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy