Mamy swoje kochane Aniołki w niebie… | Poroniłam.pl

Mamy swoje kochane Aniołki w niebie…

Publikacja: 01.08.2016, 07:25
Historia mojego poronienia

Historia mojego poronienia

Otrzymaliśmy piękny list od Mamy Aniołka, która chce dać iskrę nadziei innym rodzicom:

„Chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem. Może będzie dla kogoś pomocą. Tydzień temu w 22 tyg. ciąży urodziłam synka. Ciężko użyć mi słowa ’poroniłam’ tym bardziej, że rodziłam naturalnie. Maluszek nie żył już od kilku dni. Całe 22 tygodnie były walką, walką o życie naszego dziecka.

Nie chcę opisywać szczegółów, bo każda kobieta, która straciła dziecko przeżywa to na swój indywidualny sposób, a ja pisząc do Was nie chcę potęgować smutku, a dać iskrę nadziei.

Marzę o kolejnej ciąży! Marzę o gromadce dzieci!

I wiem, że się uda! I że do kolejnej ciąży podejdę na spokojnie. Nie będę bać się na każdym kroku. Poroniłam – doskonale wiem, co to znaczy, a to co znane jest przecież mniej straszne!

Choć jest mi bardzo ciężko po stracie, ufam, że każdy dzień będzie łatwiejszy i piękniejszy. Smutek i żałoba nie powinny wprowadzać nas w stan beznadziei, czy rozpaczy.

Mamy swoje kochane Aniołki w niebie, które na pewno 'załatwią’ nam tam w górze rodzeństwo dla siebie 🙂

Przy okazji, chciałabym wychwalić SPSK nr 1 w Lublinie.
Cudowni ludzie, empatyczni i wrażliwi na ludzkie nieszczęście.”

[pisownia oryginalna]

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią napisz do nas na adres info@poronilam.pl

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy