Nie da się tego opisać… | Poroniłam.pl

❤️ Chcesz poznać możliwą przyczynę poronienia? Skorzystaj ze zniżki na badania genetyczne z kodem GENETYKA

❤️ Chcesz poznać możliwą przyczynę poronienia? Skorzystaj ze zniżki na badania genetyczne z kodem GENETYKA

Nie da się tego opisać…

Publikacja: 31.08.2018, 08:00
nie da się tego opisać

Jestem mamą 4-letniego chłopca. Wraz z mężem staraliśmy się o drugie dziecko. Synek również bardzo chce mieć rodzeństwo. Rok przed zajściem w ciążę zaczęłam się badać i przyjmować witaminy dla kobiet w ciąży, w tym kwas foliowy. W końcu 28 kwietnia test pokazał dwie kreski.

Szczęście sięgnęło zenitu

Nasi rodzice, znajomi, synek i rodzeństwo – wszyscy się cieszyliśmy. Poszłam do lekarza. Okazało się, że 5 tydzień. Strasznie się cieszyłam. Dbałam o siebie jak nigdy. Synek również pomagał mi we wszystkim 🙂

Choć wiadomo, że czterolatek bardzo chce, a nie może. Ograniczył się do sprzątania swojego pokoju 🙂 Nie przeszkadzały mi nawet mdłości. Wręcz przeciwnie. Dla mnie był to objaw prawidłowo rozwijającej się ciąży.

Przynajmniej tak twierdził mój lekarz…

Pewnego dnia, 15 czerwca, poszłam do lekarza. Badał mnie, powiedział, że macica rośnie prawidłowo, że jest oki. A na USG czarna dziura. Nie musiał nic mówić. Sama wiedziałam, że nie ma dziecka. Że to puste jajo płodowe.

To był najgorszy moment mojego życia

Przynajmniej tak myślałam… oczywiście płacz był. Lekarz tłumaczył, że to się zdarza, ale nie mogłam tego słuchać. Dał mi skierowanie do szpitala. Mąż gdy się dowiedział, przyjechał z Belgii. O 7 rano pojechałam do szpitala na potwierdzenie braku zarodka.

I niestety potwierdzili to, dając mi wybór. Albo zabieg usunięcia płodu albo czekanie na poronienie. I to było straszne.

Czekać aż coś, co pokochałam przez półtora miesiąca, we mnie umrze albo dać lekarzom, by wyciągnęli moją małą kruszynkę. Mąż namówił mnie na usunięcie przez lekarzy. Teraz czuję się z tym okropnie. Wiem, że to było konieczne, ale mimo to jest mi z tym strasznie ciężko. Nie życzę tego nikomu. Trzymajcie się mamusie.


historia baner 2

 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie

Zdjęcie: ©kaboompics/pixabay.com

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą
grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy