Szok i ból – historia o poronieniu | Poroniłam.pl

Szok i ból – historia o poronieniu

Publikacja: 18.02.2022, 08:58
historia o poronieniu

Po 10latach od narodzin 1 córki zaszłam w ciążę.
Cieszyłam się na myśl, że tym razem może będzie synek.
Przez cały czas się dobrze czułam.
Wizyty kontrolne wynik badań.

Gdy nadchodził 12tydzień i badania prenatalne, miałam dziwny niepokój czy na pewno z maleństwem wszystko ok w końcu tyle się słyszy.
Pamiętam to był 1luty ubrałam nową białą koszulę ciążową i spodnie ciążowe cieszyłam się, że brzuszek już się zaokrągla i w duchu myślałam, że może dziś poznam płeć maleństwa.

Zadowolona uśmiechnięta weszłam do gabinetu. Pan doktor zaprosił na USG.
I nagle patrząc na ekran poczułam niepokój.
Pan doktor szukał, milczał aż nagle powiedział przykro mi serduszko nie biję.
Ciąża zatrzymała się na 9 tyg.
A ja byłam już w 12.

3 tygodnie chodziłam bez żadnych oznak, że coś nie tak jest z maleństwem, które już nie żyło. Brzuszek był, piersi bolały, wymioty i inne oznaki ciążowe.
Nie pamiętam jak znalazłam się w aucie, czułam ból i żal i nie kończące się pytania w głowie dlaczego?

Nazajutrz udałam się na oddział ginekologiczny w celu wywołania.
Najgorsze 4dni w moim życiu.
Ból lek strach.
2dni po tabletkach nic się nie działo.
W końcu decyzją lekarza łyżeczkowanie.

Wróciłam do domu z pustką i pytaniami bez odpowiedzi dlaczego.
Do dziś nie mogę zasnąć bez pytania dlaczego.
Najgorsze co mnie spotkało i ten ból, że z piersi leci mleko a maleństwa nie ma.
Już zawsze 15sierpnia będę myśleć jakby to było gdyby był że mną.

Autor: Anna

 

 

Komentarze (3)

  1. Przeszłam to samo. W 12 tygodniu zostałam skierowana do szpitala i tak jak Ty pamiętam date „urodzin”. I to nie jedną niestety. Ale też mam córkę, a nawet urodziłam niedawno synka. Po burzy wychodzi słońce. Jeśli będziesz próbować – 3mam kciuki. Ściskam Cię mocno.

  2. Też straciłam maluszka w 12 tygodniu od tygodnia miał byc z nami ale niestety jest naszym aniołkiem

  3. Ja podobnie, tylko w 11tc straciłam córeczkę, dwa lata temu, ale czytając te wszystkie historie, to wraca, pamiętam to wszystko tak, jakby to było wczoraj.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy