Królewna, tak bardzo podobna do mamy | Poroniłam.pl

Królewna, tak bardzo podobna do mamy

Publikacja: 30.11.2023, 08:00
historia o poronieniu - kobiece spojrzenie

Zawsze kochałam jesień, ta miała być jeszcze bardziej wyjątkowa, ponieważ miałam przywitać na świecie swoją królewnę. Niestety, los zadecydował inaczej.

21 września, pierwszy dzień jesieni, tak bardzo przeze mnie wyczekanej. 38 tydzień ciąży, poranek jak każdy inny, lecz brak ruchów królewny wzbudził moje obawy. Zaraz po zjedzeniu śniadania zorientowałam się, że mała się nie rusza.

Od razu zaczęłam zbierać się do szpitala informując partnera, że po drodze odbiorę go z pracy. Telefon do położnej dał mi nadzieję, uspokajała, tłumacząc, że może mało piłam, może mała śpi.

Jednak po przyjeździe do szpitala nasz świat zawalił się. Niestety, serduszko naszej królewny zgasło. Nikt nie wiedział dlaczego. Nie poznaliśmy żadnej jednoznacznej przyczyny. Zostały podane mi tabletki na wywołanie porodu, następnego dnia podano oksytocynę, po dwóch godzinach urodziła się ona – nasza królewna tak bardzo podobna do mamy.

Prosiłam, błagałam, żeby to był tylko zły sen, niestety, ten koszmar dział się naprawdę. Nasza królewna odeszła, jeszcze zanim się pojawiła, nie było nam dane usłyszeć żadnego jej dźwięku, nie było nam dane zobaczyć jej oczu. Mogliśmy tylko przytulić naszą królewnę. Zamiast przywitać ją na świecie i to najczulej jak się da – mogliśmy ją tylko pożegnać.

Kocham, tęsknię i odliczam dni do naszego spotkania, a wtedy już nigdy nie wypuszczę Cię z ramion Królewno ze skrzydełkami anioła.

Mama Królewny ze skrzydełkami anioła

Jeżeli Ty też chcesz podzielić się swoją historią, możesz zrobić to tutaj: https://www.poronilam.pl/kontakt/podziel-sie-swoja-historia/

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy