Wzruszające historie po poronieniu – rozpacz | Poroniłam.pl

Wzruszające historie po poronieniu – rozpacz

Publikacja: 28.04.2021, 09:30
Wzruszające historie po poronieniu – rozpacz

Mam już dwie córeczki i 36 lat. Okazało się, że znowu jestem w ciąży. Ogromna radość przemieszana ze strachem, czy to nie za późno, czy dziecko będzie zdrowe.

Pierwsze USG 6/7 tydzień. Wszystko w porządku, ogromna radość, serduszko bije. Ta ciąża była trochę inna niż dwie poprzednie, ale tłumaczyłam sobie, że każda ciąża jest inna. W 11 t.c. pojechaliśmy z mężem do ginekologa na kontrolną wizytę. Na USG okazało się, że serduszko nie bije. Widziałam na monitorze moje maleństwo, nie ruszało się.

Wiedziałam, że coś jest nie tak

Wiedziałam też, że nie zapomnę tego widoku do końca życia. Skierowanie do szpitala. Następnego dnia w szpitalu 2 kolejne USG, które potwierdziły tylko, że moje dziecko już nie żyje. Dostałam 2 tabletki i miałam zabieg. Leżałam na dwuosobowej sali z kobietą, która też straciła swoje maleństwo. Postanowiłam pochować moje dziecko. Ale najpierw zrobiliśmy badania genetyczne – okazało się, że mieliśmy córeczkę. Zarejestrowaliśmy ja w USC i zrobiliśmy jej pochówek z pokropkiem. To dało mi wewnętrzny spokój mimo ogromnego cierpienia. Człowiek od poczęcia do śmierci ma duszę i ciało i należy mu się godny pochówek. Przecież to moje ukochane dziecko, jak mogłabym zostawić je w szpitalu. Niestety w szpitalu nie dostałam rzetelnej informacji o przysługujących mi prawach. Zdruzgotana kobieta nie jest w stanie tego ogarnąć, a decyzje trzeba podjąć szybko. Ja miałam to szczęście, że miał mi kto pomóc.

Autor: Mama Laury

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy