Aniołku, byłeś owocem wielkiej miłości – historia poronienia | Poroniłam.pl

Aniołku, byłeś owocem wielkiej miłości – historia poronienia

Publikacja: 05.07.2019, 09:55
wasze historie po poronieniu - symbol aniołka

W naszych wcześniejszych związkach nawet nie braliśmy rodzicielstwa pod uwagę. Aż tu nagle nasza wielka miłość. Niezwykle szybkie zaręczyny. Pierwszy raz poczucie, że chcemy owocu tego, co jest między nami. Odstawienie antykoncepcji hormonalnej. Szybkie dwie kreski i przeogromna radość. To było prawdziwe szczęście.

Lekarz potwierdza wczesną ciążę

Mówi, że zarodek ledwo widoczny, żeby przyjść za miesiąc. Za miesiąc wszystko jest w porządku. 7 tydzień ciąży, zarodek odrobinę za mały. Ale niby to wina późnej owulacji.

Kolejna wizyta 5 marca, kiedy zaczynam 12 tydzień

Ginekolog smaruje brzuch, żeby zrobić USG brzucha. Trochę się krzywi. Już wiem, że coś nie gra. Mówi, że zrobi dopochwowo.

Lekarz patrzy na monitor…

Mierzy raz, szuka dalej, znów mierzy. Serce mi stanęło. Trwało to 10 minut, ja miałam poczucie, że całą wieczność. Po czym usłyszałam: „Przykro mi. Nie słyszę serduszka. A maluszek mierzy 1,3 cm. Muszę skierować Panią do szpitala. Ciąża obumarła”.

W szpitalu po potwierdzeniu poronienia chybionego włożyli mi tabletki na poronienie, które nie chciały zadziałać przez 8 godzin, więc zabrali mnie na łyżeczkowanie.

Tęsknimy za Tobą aniołku

Miałeś urodzić się rok po tym, jak poznaliśmy się z Twoim tatą. Byliśmy tacy szczęśliwi. Czujemy pustkę i tęsknimy za Tobą.


historia baner 2
Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie


zdjęcie: pixaby.com

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy