Krótkie szczęście – historia poronienia | Poroniłam.pl

Krótkie szczęście – historia poronienia

Publikacja: 30.07.2019, 08:00
historie o poronieniu

Całe życie mówiłam: „Dzieci to nie dla mnie, kariera najważniejsza i spełnianie materialistycznych marzeń”. Pewnego dnia to po prostu przyszło i poczułam, że chcę mieć dzieci. Zaczęliśmy starania z mężem. Udało się za drugim razem. Nie wytrzymałam i zrobiłam test bhcg parę dni przed terminem miesiączki, bo po prostu to czułam.

Tak jest! Udało się!

Za dwa dni powtórzyłam, czy poziom rośnie – wszystko super. Po 3 dniach od dobrej nowiny zaczęłam mieć bóle brzucha razem z okropnym bólem w dole pleców, ale tłumaczyłam sobie, że to macica się rozciąga.

Kolejnego dnia dostałam dość obfitego plamienia. Wycieczka na izbę, USG nic nie pokazało, ale uspokajali mnie, że to bardzo wcześnie. Bhcg urosło, ale plamienie zamieniało się w krwawienie, więc brałam tony leków przepisanych z nadzieją, że będzie wszystko dobrze.

Miałam leżeć cały weekend, odpoczywać. W poniedziałek z samego rana pobiegłam na krew. Po południu były wyniki – poziom bhcg znacznie spadł. Łzy mi popłynęły po policzkach. Ciąża biochemiczna. Minął tydzień, a ja wciąż mam napady płaczu i smutku, bo nie do końca rozumiem, dlaczego.

Nie dociera to do mnie

Pomimo, że rozumiem: wady genetyczne, natura działa, to jakby to do mnie nie dociera. Najgorsze jest to, że parę bliskich osób o tym wiedziało i usłyszałam „Nie przejmuj się, jeszcze będziesz w ciąży”. Ludzie są podli.


historia baner 2
Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.


 

Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie


zdjęcie: pixaby.com

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy