Nie poddam się… – historia poronienia | Poroniłam.pl

Nie poddam się… – historia poronienia

Publikacja: 05.09.2019, 08:21
historia poronienia

Mam 38 lat i mam 2 letnia córeczkę. Miałam ciężki poród przez 28 godzin, który zakończył się cesarskim cięciem.

Pierwsze 2 miesiące życia mojego dziecka to były kolki po 6-8 godzin.

Okazało się, że to była alergia na mleko krowie.Za późno trafiliśmy do specjalisty, który nam to uświadomił ale daliśmy rade przez to przejść. Rok później zaszłam w ciąże, która w 12 tygodniu zakończyła się poronieniem. Okazało się, że dziecko było chore, był to synek, o którym zawsze marzyłam. Tylko dzięki wierze w Jezusa mogłam przez to przejść. To było jak huragan, który spowodował, że zostałam pobita ale nie pokonana całkowicie

Została mi nadzieja…

Pół roku później znów zaszłam w ciąże, płakałam z radości jak zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym. Lecz moja radość nie trwała długo… W 7 tygodniu ciąży znów poroniłam. Pisząc to jestem parę dni po zabiegu. Trzyma mnie przy życiu moja córeczka i nadzieja, która jeszcze nie zgasła w moim sercu.
Zrobię wszystkie badania, zmienię lekarza i nawet dietę jak będzie to potrzebne.

Nie poddam się bo chce mieć jeszcze dziecko.

Nie obchodzą mnie statystyki i nawet mój wiek, bo zanim zaszłam w pierwszą ciąże lekarz ginekolog ze sporym doświadczeniem stwierdził, że nie będę mieć dzieci. Ja w to nie uwierzyłam i nie poddałam się w walce!
Żyje we mnie nadzieja…Będąc w szpitalu już dwa razy widziałam, że nie tylko ja mam takie problemy. Jest więcej kobiet, które przechodzą przez takie tragedie. Wiem jedno, że najważniejsze jest wsparcie bliskich i to żeby psychicznie sobie z taką tragedią poradzić. Na to potrzeba czasu i determinacji. Mnie też pomogła wiara. Jeżeli przechodzicie też przez taka tragedie jaką jest strata dziecka, to proszę NIE PODDAWAJCIE SIĘ I WALCZCIE!!!
Wierze w to, że za niedługi czas napisze własnie tutaj że urodziłam zdrowe dziecko!


historia baner 2
Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.

 

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie


zdjęcie: pixaby.com

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy