Ponoć to tylko przypadek… | Poroniłam.pl

Ponoć to tylko przypadek…

Publikacja: 09.02.2021, 08:00
ponoć to tylko przypadek

Opowiem wam moją historię. Wszystko zaczęło się w 2016 roku, kiedy po 3 miesiącach bez okresu poszłam do ginekologa, wtedy został wykryty u mnie PCOS, a później insulinooporność. Tak dwa lata żyłam z tym, wmawiając sobie, że przez te choroby nigdy nie zajdę w ciążę.

W międzyczasie poznałam mojego obecnego męża

Po 1 cyklu starań zaszłam w swoją pierwszą ciążę! To była radość i szok jednocześnie. Nie przypuszczałam, że jeszcze coś mi może dolegać. 2 dni po pozytywnym teście zaczęłam plamić. Wylądowałam na IP i dostałam Duphaston, Nospe i Aspargin. Plamienia minęły, a ja nadal mogłam cieszyć się ciążą, chociaż miałam jakieś złe przeczucia.

Na następnym USG zobaczyłam już moje dzieciątko, miało niecałe 4 mm i biło mu już serduszko, ale lekarka powiedziała, że trochę wolno… 2 tygodnie później kolejne USG i wyrok, serce się zatrzymało. Dostałam skierowanie do szpitala, tam uznali, że dadzą mi jeszcze kilka dni na poronienie samoistne i wysłali do domu.

09.04.2018 – to był ten dzień, kiedy życie całkowicie odebrało mi moje szczęście…

…moją nadzieję, moją małą miłość… Miałam zabieg, ponieważ poronienie nie nastąpiło. Od tego czasu minął ponad miesiąc, zrobiłam trochę badań i wyszły z nich dwie zmiany: MTHFR C677T oraz PAI-1 4G, do tego za wysoka homocysteina, za niska witamina D3 i B12.

Mam nadzieję, że pierwszy i ostatni raz opisuję tu swoją historię…


historia baner 2

 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie

Zdjęcie: ©congerdesign/pixabay.com

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy