Trójeczka moich aniołków – moja historia o stracie | Poroniłam.pl

Trójeczka moich aniołków – moja historia o stracie

Publikacja: 05.07.2022, 06:36
moja historia

Witam.

Staramy się z mężem od roku o dzidziusia, odstawiłam tabletki i po 5 miesiącach pierwsze dwie kreski. Radość, łzy szczęścia, miesiąc euforii.

Okazało się puste jajo płodowe… Płacz, psychiatra, załamanie nerwowe, a najgorsze jak powiedzieć mojemu 7 letniemu synowi, który się cieszył na rodzeństwo.

Odczekaliśmy 3 miesiące, w kwietniu ciąża biochemiczna. Znowu łzy i w czerwcu znów dwie kreseczki. Strach przerażenie, łzy poprzez smutek radość. Beta ładnie rosła. Lekarz mówił, że wszystko będzie dobrze.

Ciąża pięknie się rozwija, zarodek w pęcherzyku, pęcherzyk w macicy. Po tygodniu plamienia, wystraszona do lekarza, zobaczyłam maleństwo i serduszko. Ulga, ale plamienia nie ustępowały.

Po 3 dniach izba przyjęć. Usłyszałam pierwszy raz jak biję twoje serce. Było to jak najlepsza muzyka dla moich uszy. Twoje serduszko, mój aniołku. Najszczęśliwszy moment.

Wieczorem krwotok. Zastrzyk powstrzymał krwawienie, myślałam będzie dobrze, jesteś silny. Ja jestem silna dla Ciebie.

Wieczorem szłam do lekarza, żeby mnie zbadał, bo zaczął mnie pobolewać brzuch i informacja jaka usłyszałam roztargała mi serce. Bolało bardziej niż jakby miały mnie napaść kibole. Serduszko słabło… pęcherzyk się rozwarstwił. Moje aniołki, które jesteście u góry – czuwajcie nad nami. Mama zawsze jest z wami i zawsze was kochała całym serduszkiem, jesteśmy w moim serduszku na zawsze w moim u taty i swojego braciszka.

Autor: Wioleta

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy