Jestem matką 3 aniołków i 1 córeczki na ziemi, pierwsze dziecko straciłam w 8 tygodniu ciąży, drugie także w 8, ale ich rozwój zatrzymał się na etapie 6 tygodnia. Później udało się. Pojawił się nasz cud, nasza nadzieja – przyszła na świat cała i zdrowa córeczka.
Po niespełna 2 latach dowiedziałam się, że jestem znów w ciąży. Dziecko dobrze się rozwijało aż do feralnego momentu jakim jest 6 tydzień, serduszko przestało bić…Czuję ogromną pustkę, smutek i zadaję Bogu pytanie „Dlaczego”? Nie potrafię znaleźć na nie odpowiedzi, ale wierzę, że kiedyś się dowiem, że to miało jakiś cel. Choć to bardzo boli, każdego dnia zmuszam się i wstaję z łóżka bo mam dla kogo żyć.
Autorka: Asia

