Poronienie w 9 tygodniu – historia poronienia | Poroniłam.pl

Poronienie w 9 tygodniu – historia poronienia

Publikacja: 05.09.2019, 07:56
wasze historie po poronieniu - kobieta siedząca na schodach, zamyślona

Witam, chcę się z Wami podzielić tym, co mnie w ostatnim czasie spotkało. Staraliśmy się z mężem od ponad pół roku by nasz synek miał rodzeństwo.

Po długim czasie pojawiły się dwie kreski.

Szczęście, radość i niedowierzanie, że właśnie to nie sen. W 4 tygodniu wizyta u ginekologa, ładnie się rozwija w 7 tygodniu też ładnie, serduszko pięknie bije, ale gdy był 9 tc wszystko się zmieniło.

Była sobota wieczór pojawiło się plamienie i na szpital.

Tam usłyszałam że serduszko przestało bić już w 8 tc. Myślałam, że się lekarz pomylił lub, że to zły sen, ale to nie sen. W poniedziałek rano pojawiłam się w szpitalu na łyżeczkowanie, ponieważ to poronienie chybione. Nikt wtedy nie wiedział co czułam i co czuje do dziś. Choć minęły 4 tygodnie od tego przeżycia, to wieczorami płacze i nie wiem co robić, chłopczyk podobno był chory, tak miał być kolejny synek.

U rodziny brak wsparcia.

Mąż tylko dwa dni po zabiegu się o mnie troszczył. Nie mam nikogo by się wyżalić, najgorsze jest to, że boję się po poronieniu zajść w ciążę, ponieważ będę się bała o kolejne poronienie. Nie wiem co robić, jak się pozbierać po tym wszystkim, chodziłam tydzień czasu z martwym dzieckiem, nie czułam żadnego bólu. powiadają że psycholog pomoże ,a rodzina? Tylko się śmieje, że psychiczni chorzy tam chodzą. Jestem po prostu na skraju załamania.

Tylko teraz, co dalej?


historia baner 2
Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.

 

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie


zdjęcie: pixaby.com

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 17 tys. członków

Dołącz do grupy