Nasz długo wyczekiwany cud – na zawsze w naszym serduszku | Poroniłam.pl

Nasz długo wyczekiwany cud – na zawsze w naszym serduszku

Publikacja: 10.11.2021, 07:06
historie kobiet po poronieniu - dłonie pary trzymające serce

To był najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Poszłam na wizytę do ginekologa z wynikami badań. Podczas omawiania ich zgłosiłam lekarzowi, że spóźnia mi się okres 10dni. Nie podejrzewałam ciąży, gdyż co miesiąc miałam nieregularny okres, który się obsuwał o 8 dni – to raz do przodu to raz do tyłu.

Pani doktor zrobiła usg, ale nic nie wyszło więc zaleciła zrobienie beta hcg. Gdy otrzymałam wynik okazało się że jestem we wczesnej ciąży, potwierdził to również test ciążowy.

Moja radość była wielka, gdyż staraliśmy się z mężem od 6lat. Niestety początek był ciężki, gdyż musiałam przyjmować leki na podtrzymanie, chodzić często na wizyty, robić badania, ale na usg wychodziło wszystko w porządku.

Ciąża rozwijała się prawidłowo. Bardzo uważałam na siebie, bo wiedziałam że noszę w sobie nasz mały cud.

22.11 na usg wyszło 6t4d i zobaczyłam jak bije maleńkie serduszko, to był najpiękniejszy widok na świecie, wszystko było w porządku, ciąża dobrze się rozwijała byliśmy bardzo szczęśliwi.

Niestety 2tyg później będąc w 8t4d ciąży nastąpił najgorszy dzień w naszym życiu 5.11 będąc na wizycie u ginekologa po l4 podczas usg okazało się, że serduszko naszego maleństwa nie biję, że jest podejrzenie ciąży obumarłej. Poczułam straszliwy ból w sercu. Musieliśmy pilnie jechać do szpitala gdzie niestety potwierdzono tą informację.

Straciliśmy nasze maleństwo. I choć bardzo mąż mnie wspiera mimo iż on też bardzo to przeżywa to I tak teraz czuję pustkę, serce mi pęka. Straciłam cząstkę siebie. Dlaczego tak się stało? Jak poradzić sobie z tym ogromnym bólem, który czujemy z mężem?

Autor: Zrozpaczona

 

Grupa wsparcia po poronieniu

W zamkniętej grupie wsparcia Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie spotkasz kobiety, które również doświadczyły straty dziecka. To miejsce, w którym możesz odezwać się bez obawy o ocenę: opowiedzieć swoją historię, zadać pytanie, podzielić się lękiem albo nadzieją. A jeśli dziś nie masz siły pisać, to też jest w porządku. Możesz po prostu być i czytać. Czasem to wystarczy, by poczuć, że nie jesteś sama.

👉Zobacz, jak wygląda nasza grupa wsparcia.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 18 tys. członków
Dołącz do grupy