10 tygodni | Poroniłam.pl

10 tygodni

Publikacja: 06.03.2026, 08:21
historia po poronieniu - kobieta patrzy w góre

Odwiedził mnie motyl i wiedziałam, udało się. Ponad dwa lata starań, testy owulacyjne robione na zmianę z ciążowymi. Rozczarowanie, smutek złość. 22 sierpnia test ciążowy- blada, ledwo zauważalna linia. W sumie tylko ja ją dostrzegłam. Mąż był sceptyczny, mówił że tam nic nie ma. Ale misiaczki brak. 26 sierpnia drugi test i już są dwie. Radość, niedowierzanie, przeogromne szczęście.

09.09 wizyta u lekarza. Wszystko dobrze, choć nie uwidoczniono zarodka. Jednak nie mam się martwić, wszystko jest dobrze – tak zapewnił mnie lekarz wypisując listę badań i kontrole za 4 tygodnie. Kontrolę, do której nie doszło. Badania zrobione: tsh podwyższone. Lekarz po kontakcie mailowym, bo taki zaleciła Pani w rejestracji, przepisał receptę i zalecenia do brania eutheroxu.

03.10 lekkie plamienie w śluzie, ale spokojnie. Tak przecież się zdarza 04.10 już tak spokojnie nie było, rano plamienie, pojawiły się skurcze, popołudniu krwawienie. Pojechaliśmy z mężem do szpitala – poronienie zatrzymane 6 tyg.

4 dni, a ja przecież jestem w 10 tygodniu. Serce nie bije! Moje rozbija się na milion kawałków! Nie tak miało być! Lekarz tłumaczy, spokojnie wyjaśnia i wspiera. Daje czas i skierowanie do szpitala. Na następny dzień o 8:15 pojawiamy się w szpitalu.

Otoczona opieką personelu pełnego zrozumienia i ciepła próbuje zrozumieć. To tak bardzo boli. O 16 jest po wszystkim. Mogę wracać do domu do rodziny tam będzie łatwiej. Nie jest. Jest płacz i pytania bez odpowiedzi! Czuje pustkę w sobie! Było życie i go nie ma już.

Autor: Motylek

Grupa wsparcia po poronieniu

W zamkniętej grupie wsparcia Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie spotkasz kobiety, które również doświadczyły straty dziecka. To miejsce, w którym możesz odezwać się bez obawy o ocenę: opowiedzieć swoją historię, zadać pytanie, podzielić się lękiem albo nadzieją. A jeśli dziś nie masz siły pisać, to też jest w porządku. Możesz po prostu być i czytać. Czasem to wystarczy, by poczuć, że nie jesteś sama.

👉Zobacz, jak wygląda nasza grupa wsparcia.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 18 tys. członków
Dołącz do grupy