Utrata zdrowej córeczki [HISTORIA PORONIENIA] | Poroniłam.pl

Utrata zdrowej córeczki [HISTORIA PORONIENIA]

Publikacja: 28.12.2018, 08:00
wasze historie po poronieniu - kobieta patrzy przed siebie

W lutym tego roku potwierdziło się – druga ciąża (pierwsza umarła w zarodku). Cieszyłam się, jak okazało się, że nasze maleństwo żyje i ma się dobrze. Niestety w majówkę, 5 maja, ni z gruszki, ni z pietruszki dostałam bóli porodowych.

Na początku nie wiedziałam, że o to chodzi…

Ponieważ był grill, piękna pogoda, a ciąża rozwijała się prawidłowo. Pojechałam do szpitala, gdzie lekarz powiedział, iż rodzę. Położyli mnie na oddział, dostałam kroplówkę i miałam czekać. Mówił, iż może da się uratować dziecko, lecz szanse były małe.

Gdy wołałam pielęgniarkę, przychodziła z przymusu. Krwawiłam i strasznie bolało. I stało się o 0:45, 6 już maja, urodziłam martwą córkę. Oczywiście miałam tez łyżeczkowanie. Rano zapytali, czy będziemy ją chować, czy mają zrobić to w zbiorowej mogile. Ton tej pielęgniarki był straszny i nigdy tego nie zapomnę.


historia baner 2

 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, wypełnij formularz.

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie

Zdjęcie: ©Printeboek/pixabay.com

Grupa wsparcia po poronieniu

W zamkniętej grupie wsparcia Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie spotkasz kobiety, które również doświadczyły straty dziecka. To miejsce, w którym możesz odezwać się bez obawy o ocenę: opowiedzieć swoją historię, zadać pytanie, podzielić się lękiem albo nadzieją. A jeśli dziś nie masz siły pisać, to też jest w porządku. Możesz po prostu być i czytać. Czasem to wystarczy, by poczuć, że nie jesteś sama.

👉Zobacz, jak wygląda nasza grupa wsparcia.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 18 tys. członków
Dołącz do grupy