Strata dziecka – jak przeżywa ją kobieta a jak mężczyzna?

Poronienie jest stratą, która może być przeżywana na różne sposoby przez obojga partnerów. Proces przechodzenia żałoby po ważnej utracie jest sprawą indywidualną każdego człowieka i zależy od wielu czynników: między innymi od zasobów danej osoby, od jej doświadczenia w przeżywaniu żałoby w poprzednich stratach, wyznawanego światopoglądu, sieci wsparcia społecznego, fizjologicznych następstw, jakie miały miejsce w czasie ciąży, rodzaju wcześniejszych doświadczeń, związanych z trudnymi sytuacjami w życiu itp.

Strata dziecka – jak przeżywa ją kobieta a jak mężczyzna. Para w objęciach

Z drugiej strony, w obliczu poronienia może pojawić się przekonanie, utrudniające komunikację między partnerami: ,,Oboje straciliśmy dziecko, więc powinniśmy przeżywać to tak samo”. Jakie ryzyko niesie za sobą takie przekonanie i co może pomóc nam w emocjonalnym powrocie do siebie po stracie dziecka? Przyjrzymy się temu wspólnie.

Strata dziecka a zrozumienie wobec partnera

Przyjęcie perspektywy, w której jest jeden uniwersalny schemat reakcji człowieka na poronienie utrudnia niesienie pomocy i wzajemne zrozumienie. Zakładając, że człowiek  doświadcza straty dziecka zawsze w taki sam sposób tracimy uważność w relacji z osobą, którą właśnie strata dziecka spotkała. Gdy spodziewamy się konkretnej sekwencji zachowań u naszego rozmówcy, wówczas jesteśmy bardziej w kontakcie z naszym wyobrażeniem na temat tej osoby niż z tą osobą w rzeczywistości. Pojawia się także większe ryzyko, że nasze zachowanie okaże się wobec niej raniące np. będziemy spodziewali się, że nasz partner nie będzie chciał rozmawiać o dziecku, więc nie będziemy w rozmowie z nim poruszać tego tematu.

Tymczasem potrzeba ta bywa zmienna i są okresy, w których rzeczywiście osierocony rodzic ma potrzebę rozmowy, są też takie, w których nie. O tym, jak jest w przypadku naszego partnera w danym momencie możemy dowiedzieć się, pytając o jego gotowość/potrzebę do rozmowy. Co więcej, pytać o to możemy cyklicznie (co kilka tygodni), ponieważ usłyszane jednorazowe „NIE” nie oznacza, że będzie obowiązywało do końca trwania żałoby.

Podobnie dzieje się ze spakowaniem rzeczy dla dziecka, które były już przygotowane w domu. Jedno z partnerów może mieć gotowość do spakowania ich, drugie jeszcze nie. Gdy partnerzy rozmijają się w swoich potrzebach, niezbędne może okazać się wypracowanie wspólnego frontu, aby każde z nich czuło się bezpiecznie w otoczeniu tych przedmiotów (lub ich braku). Można np. ustalić dla nich nowe miejsce lub wspólnie wyznaczyć termin spakowania i nowego przechowywania ich/przekazania.

Starania o kolejną ciążę po poronieniu

Partnerzy mogą także w różnym momencie doświadczyć gotowości do rozpoczęcia kolejnych starań o dziecko. Na decyzję o kontynuacji kolejnych starań ma wpływ także ocena stanu zdrowia pacjentki przez jej ginekologa. Moment powrotu do starań o dziecko powinien uwzględniać gotowość obojga partnerów do ponownej identyfikacji siebie, jako rodzica. Wielu pacjentom kolejnej ciąży po poronieniu towarzyszy wysoki poziom lęku. Partnerzy mogą więc odczuwać jego intensywność na różnym poziomie (większy vs. mniejszy, paraliżujący vs. umożliwiający codzienne funkcjonowanie) i dla każdego może mieć różne znaczenie.

Para może przykładowo prowadzić jego obserwację w formie dziennika, w którym na skali 1 do 10 każdego dnia będzie oznaczała jego poziom przez najbliższy miesiąc. Po czasie obserwacji, para wspólnie może przyjrzeć się dynamice zmian poziomu lęku (kiedy był najwyższy, kiedy najniższy) oraz porównać wzajemne obserwacje. Jeżeli poziom lęku u jednego (lub obojga) partnerów będzie utrzymywał się przez większość czasu obserwacji na wysokim poziomie (powyżej 7 przez połowę dni w skali miesiąca) wówczas niezbędna może okazać się konsultacja psychologiczna w celu rozpoczęcia pracy nad lękiem.

10 wskazówek jak komunikować się z partnerem w czasie żałoby po poronieniu

Poronienie jest momentem w życiu pary, w którym w sposób szczególny partnerzy powinni wprowadzić kilka zmian w codziennej komunikacji, aby po stracie nie oddalić się emocjonalnie od siebie.

Zmiany, które ułatwiają komunikację w czasie żałoby:

1. Przyjęcie perspektywy, że każdy z partnerów może przeżywać stratę inaczej i inaczej o niej mówić.

2. Częstsze dopytywanie partnera i prośba, aby uzasadnił swoje decyzje ( wiele par w trakcie żałoby pozostaje w rozmowie z drugą osobą przy swoich interpretacjach zachowania partnera np. ,,Chce schować ubranka – na pewno dziecko nie było dla niego ważne” zamiast zadać pytanie: ,,Dlaczego chcesz schować ubranka”?).

3. Ustalić wspólny front rozmawiania z innymi na temat poronienia, czyli jak i komu mówimy o naszej stracie.

4. Mówić o stanie po poronieniu jako pełnoprawnej żałobie, która w naszej kulturze trwa ok 6-12 miesięcy. Jest to czas, w którym możemy funkcjonować inaczej niż do tej pory.

5. Zapoznać się z materiałami dla osób po stracie dziecka (literatura, serwisy internetowe, zajmujące się tą tematyką) aby wiedzieć, jak wygląda przebieg żałoby.

6. Nie ukrywać emocji przed drugą stroną. Jeśli mamy poczucie, że partner nie wie jak nas wspierać to możemy poinstruować go w tym np. powiedzieć, że w trakcie wybuchu płaczu nie musi nić mówić, może trzymać za rękę i być obok.

7. Wyjaśniać na bieżąco nieporozumienia, jeśli słowa partnera nas zraniły powiedzieć mu o tym i podpowiedzieć, jakich komunikatów może użyć zamiast: np. ,,To nie było dla mnie dziecko” powiedzieć: ,,Przeżywam poronienie inaczej niż ty”.

8.Jeśli zauważamy inną gotowość do rozpoczęcia kolejnych starań o dziecko to ustalić wspólny termin np. za 3 miesiące, kiedy ponownie poruszymy ten temat (gotowość zmienia się z czasem, ale jest to sprawa indywidualna).

9.Spojrzeć na czas po poronieniu jak na moment płynny, w którym może wiele się zmieniać. Tak jak w żałobie po stracie bliskiej osobie, którą poznaliśmy tak i w żałobie po poronieniu wiele potrzeb może zmieniać się dynamicznie np. w jednym tygodniu mamy chęć izolować się społecznie od rodziny i znajomych, w drugim potrzebujemy powrotu do ważnych relacji poza związkiem.

10.Pozostać uważnym na tak zwanej żałoby zahamowanej, w której jeden z partnerów lub oboje starają się funkcjonować jak wcześniej przyjmując perspektywę, że ,, nic się nie zmieniło”. Nawet jeśli jeden z partnerów uważa, że poronienie nie jest dla niego stratą dziecka to wciąż mówimy w sytuacji poronienia o ważnej w życiu pary stracie np. stracie nadziei, stracie szansy na rodzicielstwo. Bez względu na to kogo lub co straciliśmy jest to moment w życiu, w którym powinniśmy zaopiekować się sobą w sposób szczególny.

Literatura:

  • Cozza G.: Przerwane oczekiwanie. Poradnik dla kobiet po poronieniu, Wydawnic­two Mamania, Warszawa 2013
  • Barbaro B., Barbaro M.: Bliskość. Co i jak robić, co i jak mówić, żeby naprawdę być razem, Wydawnictwo Charaktery, Kielce 2018.
  • Barton-Smoczyńska I.: O dziecku, które odwróciło się na pięcie,Wydawnictwo Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2015.

Autor: 

Anna Wietrzykowska
Anna Wietrzykowsk
Psycholog, Psychoterapeutka

www.psycholognieplodnosci.pl
tel. 697 912 865
psycholognieplodnosci@gmail.com

Kiedy życie umiera

Istnieje taki rodzaj bólu i cierpienia, którego nie da się opisać słowami, na który ciężko przygotować się wewnętrznie. Poronienie, które jest tematem niniejszego artykułu, bez wątpienia należy właśnie do tego typu przeżyć.

Doświadczenie utraty często powoduje, że osoby ją przeżywające odczuwają bezsilność, niesprawiedliwość, zadają pytania „dlaczego?” i starają się nadać sens cierpieniu. Z powodu bólu emocjonalnego odsuwają się od życia i od codzienności, będąc „gdzieś obok”. Jest to dla nich czas na przeżywanie, żegnanie, pasywność. Jedni w cierpieniu tkwią dłużej, inny krócej, a sam czas w tym przypadku całkowicie się indywidualizuje i jest subiektywny.

Kiedy życie umiera

Przeżycie żałoby po stracie dziecka jest bardzo ważne

Nie istnieją żadne ogólne zasady mówiące o tym, jak długo należy przeżywać określone emocje. Żałoby nie da się przecież ująć w normy. Istotne jest to, by cierpienie wybrzmiało do końca – niczym „ostatni akord” w muzyce. Stłumienie w sobie procesu żałoby sprawia, że zmienia się ona w niszczycielską siłę, oddziałującą nie tylko na życie osoby nią dotkniętej, ale także na kolejne pokolenia, a w konsekwencji – funkcjonowanie całej rodziny.

Poronienie dotyczy całej rodziny

Poronienie dotyczy nie tylko kobiety, ale również jej męża (partnera) i całej rodziny. Każda para przeżywa je inaczej, na swój sposób, w swoim czasie i rytmie, a sama żałoba to proces dynamiczny. Różne emocje – żal, smutek, zagubienie, poczucie pustki czy złość – mieszają się ze sobą, niejednokrotnie odpływając i pojawiając się znów. Kobieta często przeżywa także poczucie winy czy bycia „gorszą”, które mogą stać się przyczyną nieuświadomionej złości w stosunku do otoczenia.

Także dla mężczyzn utrata dziecka to trudne i kryzysowe doświadczenie. Z powodu różnic w przeżywaniu emocji niekiedy pojawiają się trudności w komunikacji, wzajemnym wspieraniu się, a także napięcia w relacji czy konflikty.

Sposób przeżywania straty oraz ilość czasu potrzebnego do uzyskania równowagi psychicznej zależne są od wielu czynników, np. doświadczeń życiowych, wsparcia emocjonalnego, poziomu zaangażowania emocjonalnego czy gotowości do doświadczenia cierpienia.

Strata ciąży nie powinna być tematem tabu

W takiej sytuacji istotne jest także, by utrata dziecka nie była tematem tabu – doświadczeniem przeżywanym w ukryciu i samotności.

Żałoba jest bowiem czasem, w którym kobieta żegna się ze swoim dzieckiem. Czymś, co pomaga powrócić do równowagi emocjonalnej jest urealnienie ciąży, ponieważ śmierć dziecka, którego się nie widziało, może wydawać się nierealna. Pomagają w tym różne pamiątki z czasu ciąży, np. zdjęcie z USG czy karta ciąży.

Gdy proces żałoby nie zostaje niczym zakłócony, a rodzice mogą pożegnać się z dzieckiem, nie ma konieczności sięgnięcia po pomoc psychologiczną.

Kiedy potrzebna jest pomoc psychologa po poronieniu?

W momencie, kiedy żałoba nie zostanie przeżyta. Może to przejawiać się na wiele sposobów, m.in. poprzez niechęć posiadania następnego dziecka (która wynika z silnego lęku przed stratą), unikanie zbliżeń seksualnych (z powodu obaw przed zajściem w ciążę), pogłębiający się konflikt w związku, depresja, która powoduje izolację ze społeczeństwa oraz utratę dotychczasowych pasji czy problemy z zajściem w następną ciążę, które nie są spowodowane przeciwwskazaniami medycznymi.

W takich przypadkach niezbędne jest emocjonalne oczyszczenie i wstrzymanie się z następną ciążą minimum przez rok. Kolejna ciąża, która następuje zbyt wcześnie, grozi nieświadomym „wepchnięciem” dziecka w rolę „dziecka zastępczego”. Może to powodować kłopoty emocjonalne u dziecka, które urodziło się „zamiast”. Konieczne jest także pełne zaakceptowanie faktu śmierci.


Olga Przybyłek, psycholog, psychoterapeuta, absolwentka Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończyła kompleksowe szkolenie z zakresu terapii krótkoterminowej w Polskim Instytucie Psychoterapii w Krakowie. Odbyła cykl szkoleniowy z zakresu terapii rodzin w Polskim Instytucie Ericksonowskim w Katowicach. Czytaj więcej

Autor:

Olga Przybyłek
Olga Przybyłek
Psychoterapeuta

Gabinet Psychoterapii Przystań.

„Pozwól mi to przeżyć” – czyli o wspieraniu mam w żałobie

Utrata bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w życiu człowieka. Gdy umiera ktoś kogo kochamy, wszystko to, co stanowiło fundamenty naszego bezpieczeństwa i poczucia sensu nagle trzęsie się w posadach.

Tracąc przyjaciela, rodzica, czy partnera opłakujemy naszą przeszłość i  żegnamy teraźniejszość jaką znamy – wspomnienia, wspólnie dzielone chwile, codzienne rytuały. Utrata dziecka oznacza także utratę przyszłości, a tym samym wielu planów, nadziei i wyobrażeń o jego dalszym życiu. Bólowi po stracie towarzyszy poczucie, że to, co się stało jest wbrew naturalnemu porządkowi świata.

Mama, która utraciła swoje dziecko w wyniku poronienia boryka się nie tylko z wieloma bardzo silnymi uczuciami, ale także z nagłym przerwaniem fizycznej więzi, która nawiązała się między nią, a dzieckiem…

Proces przemian, jaki rozpoczął się w jej ciele już w pierwszych dniach ciąży nie znajduje naturalnego domknięcia, jakim jest poród i utulenie malucha w ramionach. Wszystko to sprawia, że pogodzenie się z utratą dziecka wymaga czasu i przeżycia wielu, często bardzo intensywnych i trudnych emocji. Proces żałoby zawsze przebiega indywidualnie – nie ma jednego wzorca, ani dobrych czy złych reakcji. Różnić mogą się zarówno zachowania mam, które doświadczyły straty, jak i ich potrzeby. Ważne jest jednak, by każda z nich w swoim otoczeniu mogła doświadczyć wsparcia, które pomoże jej przetrwać ten kryzysowy czas.

Etapy żałoby – od szoku i niedowierzania do akceptacji

W literaturze psychologicznej możemy znaleźć co najmniej kilka klasyfikacji opisujących przebieg procesu żałoby i jej poszczególne etapy. Mogą być one pomocne w zrozumieniu tego, czego doświadcza osoba po stracie. Warto jednak pamiętać, że stanowią jedynie pewien teoretyczny model, który nie zawsze musi znajdować odzwierciedlenie w przeżyciach, czy emocjach konkretnej osoby.

żałoba po poronieniu

Jedną z metafor ujmujących doświadczenie żałoby jest metafora schodów. Na pierwszym stopniu znajdują się szok i niedowierzanie, które pojawiają się w pierwszym momencie po otrzymaniu informacji o utracie. Na ostatnim, u samego szczytu schodów, jest akceptacja i stopniowe godzenie się ze stratą. Pozostałe stopnie to wszystkie uczucia, myśli i przeżycia, które mogą pojawić się w trakcie „wspinaczki”. To w jaki sposób będzie ona wyglądać zależy od danej osoby i jest sprawą bardzo indywidualną.

Po schodach można wbiec, można też wdrapywać się na nie powoli – noga za nogą. Można przystanąć na jednym ze stopni, cofnąć się o stopień lub dwa, a czasami potknąć się na jednym z nich i rozpocząć swoją podróż od nowa. Ważne, by była to podróż w zgodzie z samym sobą.

W przeżywaniu żałoby bardzo istotne jest wsparcie

Dobrze jest, gdy ta wędrówka nie musi odbywać się w samotności. W przeżywaniu żałoby bardzo istotne jest wsparcie, jakie osoba po stracie może uzyskać w swoim najbliższym otoczeniu.

Mamy, które utraciły dziecko w wyniku poronienia potrzebują uznania, że ich dziecko istniało, że mają prawo je kochać oraz przyzwolenia na to, by opłakać jego śmierć.

Często poza bólem, smutkiem czy tęsknotą borykają się także z tym, że świat zewnętrzny nie pozwala im przeżyć żałoby tak, jak tego potrzebują. Zdarza się, że od osób w swoim otoczeniu słyszą: „Weź się w garść”, „Zapomnij o tym jak najszybciej”, czy „Jesteś jeszcze młoda, na pewno będziesz miała kolejne dziecko”. Takie słowa potrafią ranić i mogą powodować, że kobieta poczuje się niezrozumiana i nieprzyjęta z tym co i w jaki sposób odczuwa.

Jak więc pomóc mamie, która znalazła się w tak trudnej sytuacji?

Najprościej jak tylko można – być obecnym i uważnym. Zamiast „dobrych rad” lepiej jest zaoferować gotowość do towarzyszenia i wysłuchania, stworzyć przestrzeń do wyrażania emocji i do rozmowy o tym, co się stało.  Można także zaproponować pomoc w codziennych obowiązkach takich jak zakupy, porządki, czy przygotowanie posiłku.  A w sytuacji, w której nie jesteśmy pewni jak się zachować i czego najbardziej potrzebuje dana osoba, najlepiej po prostu ją o to zapytać.

Pomoc po poronieniu – terapia indywidualna i spotkania grup wsparcia

Gdy emocje wydają się być nie do opanowania, a ból po stracie zdaje się nie mieć końca lub gdy w otoczeniu trudno o wsparcie i zrozumienie, warto rozważyć skorzystanie z profesjonalnej pomocy.

Podczas terapii indywidualnej lub w trakcie spotkań grupy wsparcia mama, która straciła dziecko może pozwolić sobie na przeżycie wszystkich emocji, które jej towarzyszą, doświadczyć akceptacji, zostać usłyszaną, a w efekcie poczuć się mniej osamotnioną ze swoim doświadczeniem.

Takie wsparcie świadczy między innymi Fundacja Nagle Sami, gdzie prowadzona jest psychoterapia indywidualna dla osób w żałobie, a pod koniec roku uruchomiona zostanie grupa dla mam, które poroniły lub doświadczyły straty okołoporodowej. Więcej informacji o działaniach Fundacji można znaleźć na stronie internetowej: www.naglesami.org.pl

Fundacja Nagle Sami

Fundacja Nagle Sami działa od 2011 roku. To pierwsza w Polsce organizacja pozarządowa, która świadczy kompleksową pomoc osobom w żałobie. W Fundacji prowadzone są konsultacje psychologiczne, psychoterapia indywidualna, grupy wsparcia dla osób po stracie.

Organizacja prowadzi także Telefon Wsparcia dla osób w żałobie 800 108 108, którego dyżury odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 14.00 – 20.00. 

 

Anna Bajkowska
Anna Bajkowska
Psycholog, Psychoterapeutka

Psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia w
Instytucie Terapii Gestalt. W Fundacji Nagle Sami prowadzi konsultacje psychologiczne, psychoterapię indywidualną i grupy wsparcia dla osób w żałobie oraz uczestniczy w wyjazdowych interwencjach kryzysowych..

„Pomagam moim Pacjentkom przejść przez żałobę”

Wywiad z Joanną Piątek-Perlak, psychologiem perinatalnym.

Depositphotos_80153630_originalRedakcja poronilam.pl: Jako psycholog specjalizuje się Pani w udzielaniu pomocy przede wszystkim kobietom w ciężkiej sytuacji związanej z ciążą i stratą dziecka. W jaki sposób pomaga im Pani?

Joanna Piątek-Perlak, psycholog perinatalny: Pomagam moim Pacjentkom przejść przez żałobę, towarzyszę im w tym trudnym czasie. Często przechodzimy wspólnie przez wszystkie etapy żałoby, czasami trzymam je metaforycznie za rękę, czasem uprzedzam co może się zaraz wydarzyć, jakie powinny być następne kroki, co należy zrobić w najbliższym czasie. Czytaj dalej