Staś, nasz orędownik – historia o stracie
Wśród niedawnych sporów o aborcję, chciałabym się podzielić swoją historią. Staś – nasz syn był z nami przez 18 tygodni, ciesząc nas swoją obecnością. Oczywiście radość z ciąży…
Czytaj całą historię
Każda historia jest inna, ale łączy je jedno – strata, której nie da się opisać jednym zdaniem. To miejsce, w którym kobiety po stracie dzielą się swoimi historiami i emocjami. Jeśli poczujesz gotowość – możesz opowiedzieć swoją historię.
Wśród niedawnych sporów o aborcję, chciałabym się podzielić swoją historią. Staś – nasz syn był z nami przez 18 tygodni, ciesząc nas swoją obecnością. Oczywiście radość z ciąży…
Czytaj całą historię
Jeszcze przed ciążą byłam świadoma ryzyka. Wiedziałam, jak duży procent ciąż kończy się poronieniem, jak często coś idzie nie tak, jak powinno. Przygotowywałam się do niej przez kilka…
Czytaj całą historię
Kiedy to się zaczęło, pojechałam do szpitala. Przyszedł lekarz, zrobił USG i zapytał: „czy Pani na pewno była w ciąży?”. Nic mnie tak bardzo nie zabolało… Chciano mi…
Czytaj całą historię
Ciężko jest mówić, zdecydowanie łatwiej napisać. 22 grudnia miałam umówiona wizytę u lekarza. Już wcześniej czułam, że będzie coś nie tak, ale nie myślałam że to będzie aż…
Czytaj całą historię
W połowie grudnia podczas wizyty kontrolnej pod koniec 11 tygodnia ciąży dowiedziałam się że serduszko obu naszych dzieci nie biją. Dostałam skierowanie do szpitala. Miałam mieć wykonany zabieg…
Czytaj całą historię