Odeszło zanim zaczęło żyć… Historia Kasi
Wielki Piątek godz. 3:40 – dwie kreski, tak długo wyczekiwane. Budzę męża „czy Ty je też widzisz?” Robię jeszcze dwa testy, każdy pozytywny …. wysyłam sms’a do siostry…
Czytaj całą historię
Każda historia jest inna, ale łączy je jedno – strata, której nie da się opisać jednym zdaniem. To miejsce, w którym kobiety po stracie dzielą się swoimi historiami i emocjami. Jeśli poczujesz gotowość – możesz opowiedzieć swoją historię.
Wielki Piątek godz. 3:40 – dwie kreski, tak długo wyczekiwane. Budzę męża „czy Ty je też widzisz?” Robię jeszcze dwa testy, każdy pozytywny …. wysyłam sms’a do siostry…
Czytaj całą historię
Ciąża nie była planowana, na początku test 2 kreski , był to szok i niedowierzanie, że akurat teraz kiedy mamy inne plany, a z drugiej strony ucieszyliśmy się…
Czytaj całą historię
Spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. To był listopad. Test wykazał trzecią ciąże. Trzymałam na rękach 10-cio miesięcznego synka, córka bawiła się lalkami miała trzy latka.…
Czytaj całą historię
Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.