Jakoś żyję… [HISTORIA PORONIENIA]
W 5 tygodniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Super, bo czekaliśmy na to. Mamy syna 5 lat, poprzednia ciąża, książkowo, super. Poród naturalny. Pierwsze badanie – wszystko…
Czytaj całą historię
Każda historia jest inna, ale łączy je jedno – strata, której nie da się opisać jednym zdaniem. To miejsce, w którym kobiety po stracie dzielą się swoimi historiami i emocjami. Jeśli poczujesz gotowość – możesz opowiedzieć swoją historię.
W 5 tygodniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Super, bo czekaliśmy na to. Mamy syna 5 lat, poprzednia ciąża, książkowo, super. Poród naturalny. Pierwsze badanie – wszystko…
Czytaj całą historię
Wiem, że wszystkie te historie są bardzo ciężkie, choć każdej z nas się wydaje, że nasza jest najstraszniejsza. Nie wiadomo, od czego by tu zacząć, bo to bardzo…
Czytaj całą historię
W czerwcu tego roku miałam histeroskopie. Polip, który pewnie miałam od roku, uniemożliwiał nam zajście w ciążę. Po zabiegu miałam miesiączkę po niespełna tygodniu… Równo miesiąc po zabiegu…
Czytaj całą historię
W lutym tego roku potwierdziło się – druga ciąża (pierwsza umarła w zarodku). Cieszyłam się, jak okazało się, że nasze maleństwo żyje i ma się dobrze. Niestety w…
Czytaj całą historię
Gdy miesiączka spóźniała mi się 11 dni, coś mnie tknęło, poleciałam z samego rana po test ciążowy, gdy zobaczyłam dwie kreski, nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Nie…
Czytaj całą historię