Historia po poronieniu – moje aniołki
Blisko rok temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszyłam się jak dziecko – staraliśmy się ponad rok i w końcu się udało. Bardzo ostrożnie podchodziliśmy do tematu…
Czytaj całą historię
Każda historia jest inna, ale łączy je jedno – strata, której nie da się opisać jednym zdaniem. To miejsce, w którym kobiety po stracie dzielą się swoimi historiami i emocjami. Jeśli poczujesz gotowość – możesz opowiedzieć swoją historię.
Blisko rok temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszyłam się jak dziecko – staraliśmy się ponad rok i w końcu się udało. Bardzo ostrożnie podchodziliśmy do tematu…
Czytaj całą historię
To był 23TC. Komplikacje zaczęły się w grudniu 2020. Trafiłam do szpitala z silnym krwotokiem. Na miejscu okazało się, że z krwią odchodzą mi wody płodowe. Tak bardzo…
Czytaj całą historię
W grudniu 2018 roku zobaczyłam upragnione dwie kreski na teście ciążowym. To miał być jeden z najlepszych dni w moim życiu. Podzieliłam się tą radosną nowiną z mężem,…
Czytaj całą historię
Najgorsze są wieczory. Codziennie proszę by do mnie wróciło, żeby zostało ze mną. Nie potrafię jeszcze całkiem przestać płakać. W październiku 2020 czułam się najszczęśliwszą kobietą na świecie…
Czytaj całą historię
To byłaby dziewczynka. Jestem pewna. Miałaby na imię Lidka… Chcieliśmy 3 dziecka. Teraz. Zaraz. W tym roku. Bo przecież nie jesteśmy już pierwszej młodości…Trochę też za późno się…
Czytaj całą historię