Dowiedziałam się o ciąży w 6 tygodniu. Spóźniona miesiączka, ból piersi i wilczy apetyt wzbudziły moje podejrzenia, wykonałam zatem test. Była siódma rano, gdy zobaczyłam dwie kreski. Płakałam jak głupia, były to łzy szczęścia – w życiu nie byłam taka szczęśliwa.





