Każdemu powtarzam, że nie można się poddawać | Poroniłam.pl

Każdemu powtarzam, że nie można się poddawać

Publikacja: 30.05.2018, 08:00
historia po poronieniu - kobieta patrzy w góre

Witam, chciałabym opowiedzieć wam moją historię. W sierpniu 2014 roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Mając 16 lat, bardzo się ucieszyłam. Na początku był strach, ale z czasem uświadomiłam sobie, że mam przy sobie osoby, które mi pomogą.

Ciąża przebiegała prawidłowo

Z każdym dniem odliczałam dni, kiedy zobaczę swoją córeczkę. Tak do dnia 18.11.2014 w 21 tc w nocy dostałam silnych skurczy i wody odeszły. Na karetkę musiałam czekać godzinę, każda sekunda ciągnęła się bardzo długo. Urodziłam w karetce.

W szpitalu nie dostałam żadnego wsparcia

Po kilku dniach odbył się pogrzeb, trauma straszna, nie do opisania. Dziś po prawie 4 latach podniosłam się, wiem, że moja córeczka zawsze jest przy mnie. Dzięki temu, co sama przeszłam, wiem, co czują rodzice po stracie dziecka. Dlatego założyłam grupę wsparcia dla aniołkowych rodziców. Prowadzę bloga i stronę na Facebooku.
Każdemu powtarzam, że nie można się poddawać.


historia baner 2

 

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, napisz do nas na adres info@poronilam.pl

 


Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie

Grupa wsparcia po poronieniu

W zamkniętej grupie wsparcia Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie spotkasz kobiety, które również doświadczyły straty dziecka. To miejsce, w którym możesz odezwać się bez obawy o ocenę: opowiedzieć swoją historię, zadać pytanie, podzielić się lękiem albo nadzieją. A jeśli dziś nie masz siły pisać, to też jest w porządku. Możesz po prostu być i czytać. Czasem to wystarczy, by poczuć, że nie jesteś sama.

👉Zobacz, jak wygląda nasza grupa wsparcia.

Nie musisz przechodzić przez to sama. Gdzie uzyskać wsparcie?

Skontaktuj się z nami, jeśli:

  • potrzebujesz informacji o swoich prawach,
  • chcesz sprawdzić, jakie badania mogą pomóc poznać przyczynę poronienia,
  • lekarz nie zabezpieczył próbki z poronienia? skontaktuj się z nami – podpowiemy, co możesz zrobić.
+48 537 883 952
lub napisz maila info@poronilam.pl

Pamiętaj: Poronienie to nie Twoja wina.

Masz prawo do emocji, do odpoczynku i do wsparcia

Zapraszamy również na naszą grupę facebookową

Możesz zadać pytanie albo podzielić się swoją historią, ponieważ potrzebujesz wysłuchania. Możesz też komentować posty innych kobiet, aby je wesprzeć lub wspomóc swoim doświadczeniem.

Po poronieniu – badania, ciąża, prawa i wsparcie

Grupa prywatna - Ponad 18 tys. członków
Dołącz do grupy