7 razy poroniłam i straciłam nadzieję…
W pierwszą ciążę zaszłam dość szybko. Ciąża, poza małym plamieniem, na początku przebiegała książkowo, prawie 5 lat temu urodziłam zdrowego synka. Szybko zapragnęliśmy z mężem drugiego dziecka. Bez…
Czytaj całą historię