Aktualizacja: 06 lipca 2021 r.
Poniżej zebraliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące poronienia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej skontaktuj się z nami telefonicznie, e-mailem i na anonimowym, bezpłatnym czacie.
❤️ Chcesz poznać możliwą przyczynę poronienia? Skorzystaj ze zniżki na badania genetyczne z kodem GENETYKA
❤️ Chcesz poznać możliwą przyczynę poronienia? Skorzystaj ze zniżki na badania genetyczne z kodem GENETYKA
Aktualizacja: 06 lipca 2021 r.
Poniżej zebraliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące poronienia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej skontaktuj się z nami telefonicznie, e-mailem i na anonimowym, bezpłatnym czacie.
Jestem w szpitalu i czekam na poronienie. Co mam zrobić, żeby pochować dziecko i skorzystać z przysługujących mi praw?
Aby pochować dziecko, będziesz potrzebowała kartę zgonu lub akt urodzenia dziecka z adnotacją o jego śmierci. Akt zgonu wystawia szpital, z kolei akt urodzenia wystawiany jest w Urzędzie Stanu Cywilnego na podstawie karty martwego urodzenia, którą otrzymałaś w szpitalu.
Ważne: Pamiętaj, aby poinformować persolen szpitala o tym, że będziesz chciała pochować dziecko.
Poroniłam rok temu i szpital nie poinformował mnie o przysługujących mi prawach. Czy mogę teraz z nich skorzystać?
Urlop macierzyński liczony jest od dnia poronienia i trwa przez kolejnych 8 tygodni (56 dni). Jeśli minął już rok od dnia poronienia, nie będziesz mogła skorzystać z urlopu.
O pomocy i wsparciu dla kobiet po poronieniu oraz o pracy położnych rozmawiamy z mgr Anną Stachulską, położną specjalista pielęgniarstwa rodzinnego z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. Prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach..
mgr Anna Stachulska: Jednym słowem, można powiedzieć – położna oferuje kobiecie wsparcie. Co to jednak oznacza? Jest wiele rodzajów wsparcia, którego może udzielić położna w sytuacji utraty dziecka. Czytaj dalej
Zazwyczaj zachęcamy Was by po odpowiednich badaniach po poronieniu i leczeniu spróbować ponownie zajść w ciążę. Czasem jednak mimo to nie udaje się donosić ciąży lub po prostu nie chcecie ponownie starać się o dziecko. Jednak o adopcji mówi się niechętnie, trochę wstydliwie.
Niepotrzebnie, przecież dajecie dom dziecku, które podobnie jak Wy potrzebuje miłości i stworzenia domu. Jedna z naszych Czytelniczek zainspirowała nas swoim listem do takich właśnie przemyśleń: