Historia Agnieszki – Mój maluszek

Ciąża nie była planowana, na początku test 2 kreski , był to szok i niedowierzanie, że akurat teraz kiedy mamy inne plany, a z drugiej strony ucieszyliśmy się z mężem, Jedni rodzice ucieszyli sie, drudzy zareagowali na to bardzo źle. uważali to za problem. Ale my to dzieciątko pokochaliśmy z całego serca, było nasze , nasze malutkie.

wasze historie po poronieniu - kobieta w odbiciu lustra, pisząca swoją historię

Pierwsze plamienie, od razu szpital, lekarz powiedział ,że nic nie widzi poza echem zarodka, stwierdził że trzeba zrobć zabieg bo po czekać. Nie było mowy żebym sie zgodziła na cos takiego ,to było moje maleństwo 🙁 , dał tabletki na podtrzymanie.

Za tydzień pojechaliśmy do innego lekarza, stwierdził ,ze wszystko jest na miejscu, że nasze maleństwo ma bijące serduszko i że rozwija się prawidłowo. Bardzo, bardzo się cieszyliśmy, snuliśmy plany jak to będzie jak się urodzi, wszystko było w porządku maluszek rósł.

Nagle 29 lutego, po południu krwawienie, od razu pojechaliśmy do szpitala, lekarz zrobił usg stwierdził że u naszego maluszka nie widac przepływu krwi i że jego małe serduszko przestało bić 🙁 . Był to ogromny szok , dlaczego, przecież wszystko było książkowo, a my je pokochaliśmy. dostałam leki rozkurczowe chcieli żeby moje maleństwo samo wyleciało, i wyleciało widziałam go , był to straszny widok.

Minęło już 8 tygodni a ja nadal nie mogę pogodzić się z tak wielką dla mnie stratą a tym bardziej nie umiem poradzić sobie z tym psychicznie. w nocy płacze, czekałam na to maleństwo, pokochałam je z całego serca, nie wiem co będzie dalej czy to kiedyś minie moja rozpacz ,mój płacz. Robiłam wszystko ,żeby tylko było mu dobrze, oszczędzałąm sie, nic nie robiłąm,dużo czytałam. Było to moje upragnione maleństwo, chociąz nie planowane. 🙁

[pisownia oryginalna]

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią napisz do nas na adres info@poronilam.pl

Partnerzy

Aby lepiej spełniać swoją misję, portal Poroniłam.pl współpracuje z różnymi instytucjami, osobami, fundacjami, portalami i firmami. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych współpracą do kontaktu z nami info@poronilam.pl

Partnerzy Poroniłam.pl


Parafia Św. Józefa w Katowicach Załężu

Parafia Św. Józefa w Katowicach ZałężuParafia Rzymskokatolicka św. Józefa
40-854 Katowice-Załęże,
ul. Gliwicka 76
tel. (32) 254-28-49

www.zaleze.archidiecezja.katowice.pl
zaleze@archidiecezja.katowice.pl

Serdecznie dziękujemy Parafii Św. Józefa w Katowicach, za zaangażowanie w nasz projekt, oraz za bardzo pomocne dla naszej działalności wskazówki i rady.


Joanna Piątek-Perlak, psycholog perinatalny

Okołoporodowa pomoc psychologiczna dla rodziców po stracie

Śmierć dziecka to najgorsze co może spotkać rodziców. Jeśli umarło ci dziecko możesz czuć, że twój świat się zawalił, możesz nie wiedzieć jak dalej żyć, możesz nie wiedzieć jak przeżyć żałobę. Pomoc psychologiczna w tym przypadku to wsparcie i towarzyszenie w żałobie.

ul. Rymera 4/8, 40-048 Katowice
Tel.:tel. 668 040 216
E-mail:kontakt@psychologperinatalny.pl

psychologmozepomoc.pl


Wspólnota Rodziców po Stracie Dziecka

Wspólnota Rodziców po Stracie Dziecka

Parafia Matki Bożej Fatimskiej
Plac Kard.S.Wyszyńskiego 1
80-354 Gdańsk-Żabianka

kontakt@stratadziecka.pl, www.stratadziecka.pl


Fundacja Nagle Sami

Fundacja Nagle SamiFundacja Nagle Sami jest pierwszą w Polsce organizacją pozarządową zajmującą się w sposób kompleksowy pomocą dla osób w żałobie. Fundację w 2011 roku założyła Olga Puncewicz po tragicznej śmierci swego męża Piotra Morawskiego. Nadrzędnym celem Fundacji jest niesienie ulgi osobom pogrążonym w żałobie. Organizacja wygrała konkurs na najlepszą warszawską inicjatywę pozarządową 2014 roku „S3KTOR”.

Do skorzystania z pomocy psychologicznej w Fundacji Nagle Sami zapraszamy osoby, które straciły bliskich i czują, że sytuacja, w której się znalazły jest zbyt trudna i sobie z nią nie radzą. A także osoby zaniepokojone swoim stanem i te, którym brakuje wsparcia w najbliższym otoczeniu. W naszej Fundacji otrzymacie Państwo profesjonalną pomoc. W naszej pracy do procesu żałoby podchodzimy w sposób indywidualny, umożliwiamy aby każdy mógł przechodzić przez to doświadczenie w taki sposób jak tego potrzebuje. Terapeuci Fundacji specjalizują się w pomocy osobom w żałobie, mają duże doświadczenie w pracy terapeutycznej, stale poszerzają swoją wiedzę i umiejętności. W  żałobie nie trzeba być samemu, zapraszamy do kontaktu z nami.

Rodzice, którzy doświadczyli straty dziecka na skutek poronienia lub śmierci okołoporodowej, mogą w Fundacji skorzystać ze wsparcia w formie:

  • konsultacji psychologicznej,
  • psychoterapii indywidualnej,
  • Telefonu Wsparcia

Więcej informacji i zapisy na konsultacje pod numerem 502 511 138 od poniedziałku do piątku w godzinach 9.30 – 16.30.

Przy Fundacji działa bezpłatny telefon wsparcia pod numerem: 800 108 108, czynny codziennie od 14.00 do 20.00.

www.naglesami.org.pl


 „Lepszy poród”

lepszyporod„Lepszy poród” to oddolna inicjatywa kobiet na rzecz lepszej opieki okołoporodowej. Mamy dobre prawo okołoporodowe – czas, by zaczęło być respektowane we wszystkich placówkach medycznych!

Akcja ta jest formą protestu przeciwko nadużyciom, których ciągle doświadczają kobiety na polskich porodówkach. Wierzymy, że zebrane tu świadectwa będą pomocą dla lekarzy, symbolicznym oczyszczeniem dla matek oraz parasolem ochronnym dla przyszłych rodzących. Więcej informacji na stronie lepszyporod.pl

mail: akcja@lepszyporod.pl
kom.: 600-904-510 (Karolina Piotrowska)
facebook.com/lepszyporod


ZNANA POŁOŻNA

Znana Położna


MAMA PRAWNICZKA – Marzena Pilarz-Herzyk

MAMAPRAWNICZKA-LOGO

Konieczność przedwczesnego pożegnania się z dzieckiem, to zapewne najtrudniejsza sytuacja, z jaką przychodzi zmierzyć się Rodzicom.

Rodzice muszą uporać się w olbrzymimi wyzwaniami i bardzo często procedury prawne stają na drodze zrobienia kolejnego kroku w przód.

Niezwykle często Rodzice nie mają świadomości swoich uprawnień, w tych dramatycznych sytuacjach, są błędnie informowani.

Projekt #MamaPrawniczka skierowany jest również dla Rodziców, którym przyszło się zmierzyć z tak trudnymi sytuacjami. To miejsce, gdzie mogą znaleźć bezpłatne wsparcie prawne w tym zakresie.

Więcej informacji:

http://mamaprawniczka.pl/
mail: mamaprawniczka@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/mamaprawniczka/


Fundacja Donum Vitae

logo FDVW trosce o Twoją rodzinę, zdrowie i płodność

Problem niepłodności dotyka coraz liczniejsze małżeństwa. Jest tematem niezwykle intymnym, trudnym i delikatnym. Osoby, które dotyka, doświadczają ogromnego cierpienia. Odbija się to na relacji między małżonkami i nierzadko kończy rozpadem więzi oraz małżeństwa.

Wychodząc naprzeciw temu problemowi, została powołana do życia Fundacja Donum Vitae. Powołana do życia, bo właśnie taki jest jej główny cel – przywracać nadzieję małżeństwom i rodzinom na poczęcie i wydanie na świat nowego życia dzięki pomocy godziwych etycznie, naturalnych metod wspierania płodności.

Z troski o rodzicielstwo wyłania się drugi obszar działań Fundacji – pomoc rodzicom, którzy doświadczyli śmierci dziecka przed jego narodzeniem. Jest to temat niezwykle bolesny i delikatny, ale również często pomijany. Pragniemy szerzyć świadomość tego tematu w społeczeństwie, przekazywać informacje na temat praw rodziców po stracie, gdzie można uzyskać pomoc w tym doświadczeniu oraz jak sobie radzić z przeżywaniem żałoby.

Więcej informacji:

www.fundacjadonumvitae.pl
ul. Świętego Ducha 9, 70-205 Szczecin
e-mail: kontakt@fundacjadonumvitae.pl, tel. 737 470 024


mama w lublinieMamawlublinie.pl to portal parentingowy lubelskich mam. Misją portalu jest dostarczanie wartościowych treści rodzicom, które wspomogą ich w procesie wychowania i opieki nad swoimi pociechami. Chcemy towarzyszyć mamom w codziennych trudach i zmaganiach, a także dzielić z nimi radości i sukcesy. Uważamy, że macierzyństwo to skarb i chcemy o tym mówić. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców, zbieramy wszelkie informacje o wydarzeniach kulturalnych, zabawach i akcjach skierowanych do najmłodszych, które mają miejsce w Lublinie i województwie lubelskim. Publikujemy co miesiąc Kalendarz Wydarzeń, w którym każdy rodzic może znaleźć wartościowe zajęcia dla swojego dziecka.

Historia Kingi: Mój Wiktorek

Spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. To był listopad. Test wykazał trzecią ciąże. Trzymałam na rękach 10-cio miesięcznego synka, córka bawiła się lalkami miała trzy latka. Ja sama miałam 22. Wtedy świat wywrócił się do góry nogami. Mąż stracił prace a ja spodziewałam się kolejnego dziecka. Byłam zła, że nie uważałam i nie zabezpieczyłam się odpowiednio.

wasze historie po poronieniu - niebieski bucik niemowlęcy

Szok. Wizyta u lekarza i pierwsze usg  ciąża żywa 8 tygodni. Umówiłam się na USG 3d. Dojrzewała we mnie myśl ze znów zostanę mamą, poukładałam myśli i stwierdziłam, że poradzę sobie i będę kochać maleństwo na pewno tak jak jego rodzeństwo. USG miało odbyć się 4 stycznia. Odliczałam dni. Nie mogłam się doczekać.

Nadszedł dzień, wielki dzień dla mnie. Zobaczyłam słodkie maleństwo, które przeciąga się i łapie fikołki w brzuchu. Bijące serduszko, zdrowe maleństwo i 13 tydzień ciąży. Pokochałam je, tak mocno. Łza zakręciła mi się w oku ze wzruszenia i miłości, która poczułam do mojego dziecka. Lekarz zapewnił, że wszystko ok a łożysko jest na tylnej ścianie macicy.

Z duma pokazywałam wszystkim zdjęcie mojego skarba. Cieszyłam się nim pomimo tego ze wszyscy robili wielkie oczy „trzecie dziecko?!” „szybko” ” rozpędziliście się ” zupełnie tego nie rozumiałam, przecież ono było MOJE. Wizyta u lekarza 13 styczeń, wszystko ok. Powrót do domu. Miałam jechać do miasta, więc ubrałam kurtkę. Gdy zakładałam kozaki poczułam, jak cieknie mi cos po nogach, to była krew.

Z paniką w glosie wolałam męża, aby zawiózł mnie do szpitala. Całą drogę płakałam. Wyszłam z samochodu czując – jak krew zalewa mnie coraz więcej. Idąc po korytarzu zostawiałam za sobą ścieżkę krwi i błagając o pomoc zawieziono mnie na oddział. Badanie i USG. Dziecko żyje. Dziękowałam bogu, że uratował moją kruszynkę. Zostałam 5 dni w szpitalu, dostając leki na podtrzymanie ciąży.

Stwierdzono, że kosmówka nachodzi na ujście pochwy i to przyczyna krwawienia, kazano mi się oszczędzać i zabroniono współżycia. Pomyślałam, że dla dziecka wszystko. Po tygodniu wrodziłam na oddział z plamieniem. Na dodatek byłam chora. Włączono  mi antybiotyki. W wtorek zaczęły schodzić ze mnie skrzepy krwi wraz ze skurczami. Lekarz nie zbadał mnie i nie zrobił usg tylko zlecił kroplówkę rozkurczowa i zastrzyk. Następnej nocy zdarzyło się to samo. Na dyżurze była pani doktor, która natychmiast mnie zbadała i wykonała usg.

Pokazała mi ogromnego krwiaka miedzy macica a łożyskiem powiedziała, że musze leżeć i nie wyjdę póki się nie wchłonie, bo gdy pęknie najprawdopodobniej łożysko się odklei i stracę dziecko. Strach mnie sparaliżował, dostałam kroplówki i leżałam. Następna noc. Obudził mnie bol w podbrzuszu. Wstałam, aby powiedzieć położnej. W tym momencie zaczęły wylatywać, ze mnie skrzepy wielkości dłoni. Pomyślałam, że stało się najgorsze.

Nie mogłam powstrzymać łez z obawy o moje dziecko. O moje maleństwo, za które byłam w stanie oddać życie, okazało się, że krwiak pękł. A dziecko żyje! Po raz kolejny dziękowałam bogu. Kroplówka rozkurczowa i spać. Piątek samo krwawienie. Kroplówka i ok. Sobota rano pani doktor dała mi nadzieje. Powiedziała, że krwiaka nie ma już. Nie plamiłam i gdy zmniejszy się stan zapalny wracamy do domu, że moje dziecko jest silne i ma dużą wole życia. Z usg wynikało, że o tydzień jest starszy. I musze dać jemu lub jej na imię Wiktor lub Wiktoria – od zwycięstwa.

Pełna nadziei i szczęśliwa – ogromnie oczekiwałam na badanie krwi, które w poniedziałek miało wypuścić nas do domu. Niedziela rano…obudził mnie ból… wstałam do położnej, aby jej powiedzieć .Niestety przyszła po 40 minutach a ja zwijałam się z bólu od skurczy. Prosiłam o kroplówkę rozkurczową, lecz ona przyniosła paracetamol 🙁 nagle poczułam – jak na skurczu cos pękło i nagle skurcze odeszły. Wiedzialam…co się stało, lecz nie chciałam wierzyć. Nacisnęła mi na brzuch i urodził się synek….łożysko się odkleiło. Straciłam dziecko w 17 tyg.

Synek . Wiktorek. Moja rozpacz i żal – nie mają końca. Pochowałam go. Był bardzo podobny do brata a ja myślę, co mogłam zrobić, aby go uratować. Czy gdybym dostała kroplówkę na czas moje dziecko by żyło we mnie nadal…

3 dni na rejestrację dziecka? To mit!

Przez niejasne sformułowania prawne i przez zawiłości związane z mnogością dokumentów, często zdarza nam się czegoś nie wiedzieć lub źle zrozumieć. Czasami prowadzi to do różnych problemów i komplikacji. W tej serii będziemy starali się wyjaśnić wszystkie zawiłości i jasno zinterpretować prawo. Jeżeli masz z czymś problem lub jakieś wątpliwości – koniecznie do nas napisz. Bardzo wiele osób może mieć podobny problem.

Rejestracja dziecka w USC

Często piszecie i dzwonicie do nas zestresowani, że macie tylko 3 dni na rejestracje dziecka i że przecież nie zdążycie zrobić badania DNA określającego płeć dziecka, a bez tego Urząd Stanu Cywilnego nie może zarejestrować dziecka. Na szczęście sytuacja w praktyce wygląda inaczej i wasz stres w tym wypadku jest nieuzasadniony! Udało nam się ustalić co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.

Niestety, w sieci znaleźliśmy bardzo dużo błędnych informacji o obowiązującym terminie 3 dni od daty urodzenia dziecka (czyt. poronienia). Nawet na stronie e-Urzędu informację są nieprawidłowe. Co gorsze te informacje są bardzo często powielane przez internautów.

rejestracja błąd

Bardzo dokładnie przyjrzeliśmy się temu tematowi i mamy w końcu odpowiedź.

Obowiązującym aktem prawnym, który reguluję czas i inne kwestie formalne jest „Ustawa – Prawo o aktach stanu cywilnego z dnia 28.11.2014”.
Ustawa mówi jasno:
Artykuł 55 ustęp 1 „Zgłoszenia urodzenia dziecka dokonuje się w terminie 21 dni od dnia sporządzenia karty urodzenia, a w przypadku gdy dziecko urodzi się martwe – w terminie 3 dni od dnia sporządzenia karty martwego urodzenia”
ustawa 55Okazuje się więc, że to co często stresuje rodziców wynika z dezinformacji i jeżeli uda wam się uzyskać kartę martwego urodzenia nie będziecie mieli żadnych problemów z rejestracją dziecka.
Bardzo często kiedy ten dokument jest gotowy, szpital sam przekazuję go do Urzędu, a rodzice muszą stawić się tylko z dokumentem tożsamości.

W celu upewnienia się, że dobrze rozumiemy prawo, pozwoliliśmy sobie na kilkanaście telefonów do losowo wybranych Urzędów Stanu Cywilnego w Polsce. Pracownicy wszędzie okazywali się bardzo mili i pomocni, a co ważniejsze doskonale znali procedury. Cieszy nas taka postawa.

Bardzo dziękujemy Pani Katarzynie z Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej za szybką odpowiedź, która nie pozostawia wątpliwości
odpowiedź usc

 

 

Poronienie. Co dalej? [PORADNIK]

PRAWA, BADANIA I CIĄŻA, WSPARCIE [PDF]

Dowiedz się jakie prawa przysługują Ci po poronieniu i jak z nich skorzystać. Sprawdź które badania warto wykonać i kiedy starać się o kolejną ciążę. Znajdź pomoc i wsparcie dla rodziców po stracie dziecka.

poronieniecodalej

Pobierz bezpłatny poradnik w PDF

Spis treści:

  1. Prawa rodziców po poronieniu
  2. Co robić po poronieniu? Jak krok po kroku skorzystać ze swoich praw
  3. Przyczyny poronienia. Jakie badania warto zrobić po poronieniu?
  4. Kolejna ciąża po poronieniu
  5. Wsparcie i pomoc dla rodziców po stracie dziecka
  6. Skontaktuj się z nami

 


Zobacz też: