Księżniczka – historia po stracie

Miesiąc temu urodziłam córeczkę. Martwą. Za 3 tygodnie mieliśmy termin porodu. Tak bardzo byłam z niej dumna. Lecz ona odeszła, nagle, po cichu.

Księżniczka - historia po stracie

Nic nie wskazywało na to, że może się stać coś złego. Ciąża przebiegała bez zastrzeżeń. Była silną, zdrową i bardzo ruchliwą dziewczynką. Nigdy nie zrozumiem czemu tak się stało. Po prostu, przestałam czuć jej ruchy. Jakby ktoś zdmuchnął świeczkę.

Tak więc oczekiwałam porodu, ale już martwego dziecka. Przytulałam ją i całowałam wiedząc, że ostatni raz trzymam ją w ramionach. Oddawałam w ręce personelu wiedząc, że już nigdy jej nie zobaczę. Lecz zobaczyłam, leżącą w białej trumience. Jakby spała. Jakby się nic nie wydarzyło.

Najpiękniejsza istota jaką kiedykolwiek widziałam.

Autor: Mama

Do 3 razy sztuka – historia po stracie

Myśleliśmy, że ten 3 raz się uda. Ciąża dosłownie prowadzona od samego początku. Badania zrobiliśmy wszystko w normach. HCG tym razem rosło prawidłowo, były ciążowe objawy. Na 1 USG widoczne tętno, bardzo się cieszyliśmy.

wasze historie po poronieniu - kobieta patrzy przed siebie
Na kolejnym USG, niestety tętno już nie było widoczne – ciąża obumarła, nasze 3 poronienie.

Dalej już tylko płacz i pytania dlaczego ?

Jest ciężko, nie poddajemy się i szukamy przyczyny, by kiedyś na świecie powitać w końcu nasz 1 cud.

Autor: Ann

 

3 poronienia w rok – historia po stracie

Wszystko zaczęło się rok temu, kiedy to z mężem dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Wielkie zaskoczenie, ponieważ tego nie planowaliśmy. Niestety pierwsza strata, zarodek się nie rozwinął…szok i niedowierzanie.

wasze historie po poronieniu - kobieta patrzy przed siebie

Zawsze chcieliśmy mieć dzieci, jednak dopiero ta strata uświadomiła nas, że to właśnie już czas. Lekarze mówili – tak się zdarza, co piąta kobieta traci ciążę, następnym razem się uda.

Niestety się nie udało, kolejna strata. Mijał rok a już straciłam trzecie maleństwo – ból nie do zniesienia. Pierwszy raz usłyszeliśmy bijące serduszko, wracaliśmy szczęśliwi od lekarza jak nigdy dotąd. Tego samego dnia poroniłam, 6 tydzień.

Czeka nas konsultacja u lekarza. Nie wiem co dalej…

Autor: Ewa

 

Czy po poronieniu mam szanse na dziecko?

Po pierwszym poronieniu szanse na urodzenie zdrowego dziecka w przyszłości wynoszą aż do 87%. Wraz z każdym kolejnym odrobinę maleją, dlatego warto już po pierwszej utracie ciąży zadbać o odpowiednią diagnostykę jej przyczyn. Dzięki temu możliwe będzie szybkie wdrożenie leczenia i urodzenie zdrowego dziecka. 
Czy po poronieniu mam szanse na dziecko

  1. Jakie badania zrobić po poronieniach?
  2. Kiedy starać się o kolejną ciążę po poronieniu?

Czytaj dalej

Okruszek – historia po poronieniu

Mam wspaniałego 2-letniego synka. Jest wcześniakiem, ale na szczęście jest zdrowy. Podjęliśmy z mężem decyzję o drugim dziecku. Po kilku miesiącach starań w kwietniu tego roku udało się zajść w upragnioną drugą ciążę. To był 8tc.

Okruszek - historia po poronieniu

Niestety pojawiły się problemy. Plamienie, później wizyta u lekarza, który zbagatelizował problem. Wracaliśmy z mężem do domu po wizycie u lekarza i w pewnym momencie poczułam bardzo silny ból brzucha i że coś poleciało. Rozpłakałam się.

Wiedziałam już, że naszego okruszka już nie ma. Powiedziałam do męża, że właśnie straciliśmy maleństwo. Mąż zatrzymał auto, przytulił mnie i oboje płakaliśmy. Dotarliśmy do domu. Moja mama bez żadnych słów, gdy tylko na mnie spojrzała, wiedziała już Ci się stało. Nie mówiła nic. Po prostu przy mnie była… To był 11.05.2021roku… Dwa dni przed moimi urodzinami… Według terminu om ósmy tydzień. Ale ciąża zatrzymała się na szóstym tygodniu…

Minęło kilka miesięcy. Zaszłam w kolejną ciążę. Według terminu z OM, to już ósmy tydzień. Ale na wizycie lekarz powiedział, że nie ma pęcherzyka ciążowego w macicy… Podejrzewa ciążę ektopową . Zrobiłam badania krwi. Poziom beta HCG rośnie. Czuję się dobrze. Ale siedzę, jak na tykającej bombie, bo nie wiem, co będzie dalej. Kolejna wizyta już za niecałe dwa tygodnie. Bardzo się boję, że znów stracę mojego okruszka.

Autor: Aleksandra