Utrata dwójki dzieci

Witam dziś mam 28 lat, gdy miałem 23 lata doszło do śmierci dziecka w 8 miesiącu ciąży.  Przeżycie tego było cholernie okropne, do dziś pamiętam małą białą trumnę, którą podniosłem… niestety z powodu covid-19, nie poznaliśmy przyczyny śmierci dziecka, ale minęło trochę czasu i za namową lekarza spodziewaliśmy się drugiego dziecka.

wasze historie

Było pięknie, partnerka była po badaniach prenatalnych. Po wynikach wszystko pięknie, dziecko kopało, czkawki dostawało a 3 dni później  dziecko nie oddycha ).  Przeżyłem ten ciężki okres, gdy śniły mi się w nocy dzieci, które np.  ciągnęły za kołdrę –  byłem wytrwały. Wypracowałem psychikę- tak mi się wtedy wydawało, ale niestety dziś w 2025r mam stwierdzoną tachykardię zatokową spowodowaną ciągłym stresem.

Ciągle czuję lęki. Mam przypisaną hydroksyzynę, ale myślę, że słabo działa. Niestety wtedy myślałem, że jestem twardy, że dam sobie radę i dałem radę, ale dziś wszystko mi wychodzi bokiem.. Nawet nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, spotkałem wielu dobrych ludzi, ale także tych złych, którzy w zły sposób mówili typu ( dobrze że umarło, chociaż się nie męczyło ), ale moje dzieci były zdrowe…

Autor: Maluszek

Lista placówek w programie „Szpital wspierający po stracie

To lista placówek, które dołączyły do ogólnopolskiego programu informacyjnego „Szpital wspierający po stracie” i udostępniły na oddziale materiały dla pacjentek po stracie ciąży (ulotki i plakat). Lista ma charakter wspierający i informacyjny.

Lista placówek w programie Szpital po stracie

Czym jest program „Szpital wspierający po stracie”?

To bezpłatny program informacyjny dla szpitali i oddziałów ginekologiczno-położniczych. Przekazujemy gotowe, zgodne z przepisami materiały dla pacjentek po stracie (ulotki i plakaty) oraz dla chętnych szpitali, krótkie wsparcie edukacyjne dla personelu w formie webinaru o wdrożeniu zaktualizowanych standardów w praktyce (w tym zabezpieczenie materiału do badań genetycznych krok po kroku).

Program powstał w związku ze zmianami w Standardzie Organizacyjnym Opieki Okołoporodowej i zbliżającym się wejściem w życie nowych zasad od 7 maja 2026 r.

Jak powstaje lista szpitali uczestniczących w programie?

Lista powstaje na podstawie zgłoszeń placówek do ogólnopolskiego programu informacyjnego „Szpital wspierający po stracie”. Na listę trafiają szpitale i oddziały ginekologiczno-położnicze, które zamówiły bezpłatny pakiet materiałów (ulotki i plakat), a następnie potwierdziły ich udostępnianie na oddziale – poprzez przesłanie zdjęcia plakatu lub dostępnych ulotek na adres: info@poronilam.pl.

Aktualizacja listy: dopisujemy placówki na bieżąco po otrzymaniu potwierdzenia. Na liście pokazujemy wyłącznie szpitale, gdzie dostępne są materiały informacyjne dla pacjentek po stracie.

Lista placówek w programie ” Szpital wspierający po stracie”

Poniżej znajdziesz placówki, które dołączyły do programu „Szpital wspierający po stracie”.

MiastoSzpitalWojewództwo
WęgrówSzpital Powiatowy, ul .Kościuszki 201, 07-100 Węgrówmazowieckie
SieradzSzpital Wojewódzki im. Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego, ul. Armii Krajowej 7, 98-200 Sieradzłódzkie
PiszSzpital Powiatowy w Piszu, ul. Sienkiewicza 2, 12-200 Piszwarmińsko-mazurskie
TarnówSzpital Wojewódzki im. św. Łukasza SP ZOZ w Tarnowie, ul. Lwowska 178a, 33-100 Tarnówmałopolskie
ŁańcutCentrum Medyczne w Łańcucie sp. z o.o., ul. Paderewskiego 5, 37-100 Łańcutpodkarpackie

Chcesz dodać szpital do listy placówek, biorących udział w programie „Szpital wspierający po stracie”?

  1. Zgłoś placówkę poprzez e:mail: info@poronilam.pl lub formularz lub poniższy formularz i zamów bezpłatny pakiet materiałów.
Wypełnij formularz rejestracyjny
  1. Po zgłoszeniu otrzymasz przesyłkę na wskazany adres oddziału z materiałami na oddział
  2. Na oddziale udostępnij plakat lub ulotki (według uznania zespołu).

Na tej podstawie opublikujemy placówkę na liście i zostaniemy w kontakcie w sprawie uzupełniania materiałów.

    Rejestracja placówki do programu „Szpital wspierający po stracie”

    Materiały się skończyły – uzupełnimy pakiet bezpłatnie.
    Jeśli ulotki lub plakaty się kończą — napisz na info@poronilam.pl. Doślemy bezpłatnie kolejne materiały

    Jak mogę zgłosić się do programu

    Zgłoszenie do programu odbywa się poprzez przesłanie wiadomości na adres info@poroniłam.pl lub wypełniając formularz rejestracyjny dostępny na stronie

    Czym jest program „Szpital wspierający po stracie

    To bezpłatny program informacyjny dla szpitali i oddziałów ginekologiczno-położniczych. Dostarczamy materiały dla pacjentek po stracie (ulotki i plakat) oraz – dla chętnych – webinar dla personelu o wdrożeniu standardów w praktyce.ź

    Czy program jest bezpłatny

    Tak. Udział w programie i pakiet materiałów są bezpłatne

    Historia jakich wiele…

    Jestem matką 3 aniołków i 1 córeczki na ziemi, pierwsze dziecko straciłam w 8 tygodniu ciąży, drugie także w 8, ale ich rozwój zatrzymał się na etapie 6 tygodnia. Później udało się. Pojawił się nasz cud, nasza nadzieja – przyszła na świat cała i zdrowa córeczka.

    historie po poronieniu - kobieca sylweta z tyłu

    Po niespełna 2 latach dowiedziałam się, że jestem znów w ciąży. Dziecko dobrze się rozwijało aż do feralnego momentu jakim jest 6 tydzień, serduszko przestało bić…Czuję ogromną pustkę, smutek i zadaję Bogu pytanie „Dlaczego”? Nie potrafię znaleźć na nie odpowiedzi, ale wierzę, że kiedyś się dowiem, że to miało jakiś cel. Choć to bardzo boli, każdego dnia zmuszam się i wstaję z łóżka bo mam dla kogo żyć.

    Autorka: Asia

    Moja strata

    Dziś byłam w szpitalu, by poronić moje czwarte dziecko. Serce nie rozwinęło się dobrze i dzidziuś umarł w 6 tygodniu. Czuję wielki żal, jakby ono było już że mną. Jestem smutna. Nie umiałam go ochronić i zadbać o nie. Nie ochroniłam go. Jest mi z tym tak źle. I ten ból poronienia. U mnie wszystko usunęło się za jednym razem, więc ból był okropny.

    historia o stracie ciąży, para w objęciach

    Tak szybko go już nie ma. A powinien być. Rosnąć we mnie. Nie zdążył mnie usłyszeć, ani poczuć mojego zapachu. Nie uspokoiłam jego płaczu,  nie nakarmiłam moim mlekiem. Nie umiem sobie z tym poradzić.  Ból w sercu jest większy niż fizyczny.

    Kochałabym go bardzo.

    Autor: Jadwiga

    Poranienie

    Strata dziecka to ból, którego nie da się opisać słowami. A ja w ciągu ostatnich trzech lat przeżyłam go cztery razy. Najpierw, na 9. tygodniu ciąży, straciłam swoje pierwsze dziecko. Później odeszli moi dwaj synowie. Każda z tych strat zabrała część mnie. Nauczyłam się funkcjonować z bólem, ale tak naprawdę nigdy się z nim nie pogodziłam.

    wasze historie po poronieni

    Niedawno znów byłam w ciąży. Bałam się, ale miałam nadzieję. Pojechałam na pogrzeb do Ukrainy. Wtedy zaczęły się alarmy i ataki rakietowe. Był strach, panika, chaos. Pamiętam przerażenie. A potem pustkę. Obudziłam się w szpitalu. Bez dziecka. To było kolejne życie, które nosiłam pod sercem i kolejne, które straciłam. W ciągu trzech lat: jedno dziecko, potem dwóch synów i jeszcze jedno maleństwo. Cztery utraty. Cztery rany, które nigdy się nie zagoją.

    Mam córkę. I to dla niej muszę się trzymać. To ona daje mi siłę, żeby wstać z łóżka i oddychać dalej. Ale prawda jest taka, że ja już nie mam siły. Rozumiem, że tym razem bez pomocy może mi być bardzo trudno. Po tym wszystkim jestem jak we mgle. Minęło kilka dni od poronienia, a ja nie potrafię normalnie funkcjonować. Nie wiem, co zrobiłam z dokumentami ze szpitala. Czy je zgubiłam, czy zostawiłam, czy wyrzuciłam – nie pamiętam. Nie mogę nawet załatwić formalności ani wziąć L4, bo nie wiem, gdzie są dokumenty. Czuję się, jakbym była poza swoim ciałem.

    Najbardziej bolało jednak to, że kiedy najbardziej potrzebowałam wsparcia męża, on się ode mnie odwrócił. Zamiast przytulić – oskarżał. Zostałam sama z bólem, żałobą i ciszą. Piszę to, bo wiem, że nie jestem jedyna. Bo wiem, że są kobiety, które też czują się zagubione, złamane i niewysłuchane.

    Moje dzieci na zawsze pozostaną częścią mnie. A ja – mimo że ledwo stoję — próbuję iść dalej dla mojej córki.

    Autorka: Anastasiia