Ruszył nowy program „Szpital wspierający po stracie”

Serwis poronilam.pl od lat wspiera kobiety i rodziny po stracie ciąży, dostarczając rzetelnych informacji o prawach po poronieniu, możliwościach diagnostyki oraz dalszym postępowaniu po stracie. W odpowiedzi na zmiany w Standardzie Organizacyjnym Opieki Okołoporodowej oraz liczne pytania ze strony pacjentek i personelu medycznego uruchomiliśmy ogólnopolski program informacyjny dla szpitali i oddziałów ginekologiczno-położniczych: „Szpital wspierający po stracie”.

konsultantka poronilam

„Program skierowany jest do szpitali i oddziałów ginekologiczno-położniczych, które chcą lepiej wspierać pacjentki po stracie ciąży oraz uporządkować sposób przekazywania najważniejszych informacji w tym trudnym momencie.

Alicja, serwis poronilam.pl” .

Program „Szpital wspierający po stracie” – co zyskuje placówka?

W rozmowie z pacjentką po stracie znaczenie ma nie tylko wiedza medyczna, ale również sposób przekazania informacji. Dlatego w ramach programu przygotowaliśmy materiały, które pomagają uporządkować najważniejsze kwestie i wspierają personel w jednej z najtrudniejszych sytuacji na oddziale.

W ramach programu placówki mogą otrzymać:

  • bezpłatny pakiet materiałów informacyjnych i edukacyjnych dla pacjentek oraz personelu,
  • możliwość udziału w krótkim webinarze dotyczącym nowych standardów postępowania,
  • certyfikat uczestnictwa w programie,
  • wpis na listę placówek biorących udział w programie na stronie poronilam.pl,
  • możliwość bezpłatnego uzupełniania materiałów w razie potrzeby

Materiały pomagają w spokojny i uporządkowany sposób przekazać pacjentce informacje o jej prawach oraz możliwościach dalszego postępowania po stracie ciąży. Program ma charakter wspierający i informacyjny — nie jest rankingiem ani formą oceny placówek.

Zgłoś szpital i zamów bezpłatny pakiet

Wypełnij formularz rejestracyjny

Dlaczego powstał program „Szpital wspierający po stracie”

Od 7 maja 2026 r. zaczynają obowiązywać zmiany w standardach opieki okołoporodowej. Nowe przepisy doprecyzowują m.in. kwestie:

  • informowania pacjentki o przysługujących jej prawach,
  • możliwości zabezpieczenia materiału z poronienia,
  • dalszego postępowania diagnostycznego po stracie.

W praktyce oznacza to, że zarówno pacjentki, jak i personel medyczny potrzebują jasnych i prostych materiałów informacyjnych, które pomogą przejść przez ten trudny moment.

Program dla szpitali - co daje program szpitalom

Wsparcie dla personelu – webinar o nowych standardach

Szpitale biorące udział w programie mogą również skorzystać z krótkiego webinaru online „Nowe standardy w praktyce – zabezpieczenie materiału do badań genetycznych krok po kroku” podczas którego omawiane są m.in. zasady postępowania krok po kroku z materiałem z poronienia oraz sposób przekazania go pacjentce – zgodnie z aktualnymi standardami. Webinar poprowadzą pracownicy Laboratorium testDNA. Webinar ma charakter wyłącznie merytoryczny, bez prezentacji oferty.

Jak dołączyć do programu „Szpital wspierający po stracie”

Udział w programie jest bezpłatny i nie wymaga skomplikowanych formalności. Placówka może zgłosić się poprzez formularz rejestracyjny i zamówić pakiet materiałów informacyjnych dla pacjentek.

    Rejestracja placówki do programu „Szpital wspierający po stracie”

    Szczegółowe informacje o programie znajdują się na stronie

    Tęczowa nadzieja

    Witam.

    Jestem mamą synka, który urodził się po pierwszej stracie. Pierwsza ciąża nie przyszła od raz, trwało to sporo czasu i już nawet zaczęliśmy się martwić, że coś nie tak … zrobiliśmy oboje potrzebne badania itd.

    historia po poronieniu - kobieta patrzy w góre

    I w pewnym momencie odpuściliśmy sobie i nagle – bach ciąża. Radość szok, niestety po 8 tyg. – bez przyczyny na zwykłej wizycie okazało się, że serce nie bije. Było to straszne … ale po nie całym pół roku ciąża kolejna i ta udało się donosić urodził się synek.

    Dziś ma 4 lata. Jakieś dwa lata temu znowu ciąża i w tym samym tygodniu koniec bez przyczyny. Tym razem cały proces – już w szpitalu był o wiele gorszy. To gdyby nie to,  że mamy już jedno dziecko.

    Też trzeba się nim zająć, nie było tyle czasu na rozmyślanie i i on pomógł przez to przejść łagodniej . Teraz mamy kolejną ciążę i jesteśmy w 13 tyg. mam wielką nadzieję, że i to dziecko będzie tym tęczowym. Moim zdaniem jakiś wpływ na przebieg ciąży na pewno ma stres  i zbytnie myślenie o tym co i jak … robimy to nieświadomie też. (oczywiście to tylko moje zdanie nie zamierzam tu nikogo urazić Pozdrawiam.

    (pisownia oryginalna)

    Autor: Roma

     

     Rozmawiajcie ze sobą.

    Moja partnerka zaszła w ciążę, kilka miesięcy po tym jak zostaliśmy parą. Poroniła w 7 tygodniu ciąży, w sposób bardzo bolesny, z traumatyczną wizytą w szpitalu, w ogromnym stresie. Jako jej partner popełniłem wszystkie możliwe błędy, po tym zdarzeniu: byłem nieobecny, nie wspierający, nie rozumiałem jej uczuć, nie potrafiłem o tym rozmawiać.

    wasze historie po poronieniu - para trzymająca się dłonie

    Chciałem jak najszybciej zapomnieć i wrócić do naszego „miesiąca miodowego”. Odchorowała to depresją, a nasz związek uczuciowy zapadł się i był już dysfunkcyjny do końca relacji. Ona poczuła się odrzucana i bez wsparcia w tak kluczowym momencie.

    Ja czułem się niekochany i odtrącony, cały późniejszy okres. Przeżyliśmy tak jeszcze 5,5 roku próbując żyć „normalnie”, budując dom, adoptując psa. Odeszła, gdy zakończyliśmy budowę przyznając, że nie potrafi mnie kochać. Jest mi z tym bardzo trudno.

    Autor: Grzegorz

    Poroniłam – to moja 3 ciąża

    To moja III ciąża i pierwsza strata. Do lekarza zgłosiłam się wcześnie, bo w 5 tygodniu, wszystko wyglądało w porządku. Niestety dopadła mnie jakieś infekcja, był to prawie 7 tydzień, ale na USG ciąża młodsza o tydzień, serduszko biło, wszystko wyglądało, że jest w porządku.

    historie po poronieniu - para przy oknie

    Niestety leki na infekcje, nie pomogły a do kolejnej wizyty miała jeszcze sporo czasu, więc postanowiłam, że muszę iść wcześniej. Niestety lekarz zrobił USG i stwierdził, że nie ma bicia serca, kazał mi się zgłosić do szpitala.

    Tam już nie zrobiono mi USG, bo rozwój zatrzymał się w właśnie w 7 tygodniu. Mam 36 lat i chcieliśmy jeszcze mieć dzieci, ale czas ucieka i właśnie może działa na naszą niekorzyść. Jakie badania warto i kiedy wykonać…

    Autor: Justyna

    10 tygodni

    Odwiedził mnie motyl i wiedziałam, udało się. Ponad dwa lata starań, testy owulacyjne robione na zmianę z ciążowymi. Rozczarowanie, smutek złość. 22 sierpnia test ciążowy- blada, ledwo zauważalna linia. W sumie tylko ja ją dostrzegłam. Mąż był sceptyczny, mówił że tam nic nie ma. Ale misiaczki brak. 26 sierpnia drugi test i już są dwie. Radość, niedowierzanie, przeogromne szczęście.

    historia po poronieniu - para trzymająca się za rękę

    09.09 wizyta u lekarza. Wszystko dobrze, choć nie uwidoczniono zarodka. Jednak nie mam się martwić, wszystko jest dobrze – tak zapewnił mnie lekarz wypisując listę badań i kontrole za 4 tygodnie. Kontrolę, do której nie doszło. Badania zrobione: tsh podwyższone. Lekarz po kontakcie mailowym, bo taki zaleciła Pani w rejestracji, przepisał receptę i zalecenia do brania eutheroxu.

    03.10 lekkie plamienie w śluzie, ale spokojnie. Tak przecież się zdarza 04.10 już tak spokojnie nie było, rano plamienie, pojawiły się skurcze, popołudniu krwawienie. Pojechaliśmy z mężem do szpitala – poronienie zatrzymane 6 tyg.

    4 dni, a ja przecież jestem w 10 tygodniu. Serce nie bije! Moje rozbija się na milion kawałków! Nie tak miało być! Lekarz tłumaczy, spokojnie wyjaśnia i wspiera. Daje czas i skierowanie do szpitala. Na następny dzień o 8:15 pojawiamy się w szpitalu.

    Otoczona opieką personelu pełnego zrozumienia i ciepła próbuje zrozumieć. To tak bardzo boli. O 16 jest po wszystkim. Mogę wracać do domu do rodziny tam będzie łatwiej. Nie jest. Jest płacz i pytania bez odpowiedzi! Czuje pustkę w sobie! Było życie i go nie ma już.

    Autor: Motylek