Witam, jestem Asia. Chciałabym się podzielić z kimś bezstronnym, z kimś, kto spojrzy na sytuację innym okiem. Otóż 2 lata temu poroniłam ciążę 8 tc. Dosłownie kilka dni po tym, jak się dowiedziałam, że będę mamą, wylądowałam w szpitalu z krwawieniem i bólem brzucha…
Blog
Moje Aniołki odeszły…
Witam, cieszę się, że znalazłam Waszą stronę. Nareszcie jest miejsce, gdzie mogę opisać to, co mnie spotkało. Moja tragedia zaczęła się w ubiegły wtorek. Ok. godz. 14 dostałam krwawienie. Z mężem udaliśmy się do szpitala.
Synku… Wiersz jednej z naszych czytelniczek
Synku…
Twój bucik w piąstce się mieści
Choć nikt nie usłyszy tych wieści
Cały w nim mógłbyś się schować
Synku…
Musiałeś się poddać?

Ty
Twoje oczka
Zielone jak taty
Nosek
Lekko garbaty
Policzki
Pyzate jak moje
Uśmiech ten
Tata Twój kocha
Nie dane mu było Cię spotkać…
Tęsknimy
Płaczemy oboje
Po nocach
Myślimy o Tobie
Zbyt szybko chciałeś nas kochać…
Teraz patrzysz na nas z góry
Z Bogiem bawisz się w skok z chmury
Chcę abyś był szczęśliwy
Kochamy i nie zapomnimy
Piątego lipca mój Synek się urodził
Zbyt szybko świat powitał
Jeszcze szybciej odszedł
Matczyne serce teraz pustką wieje
Czy jest jeszcze sens tej odysei?
Dominika – mama Krystiana
Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, napisz do nas na adres info@poronilam.pl
Przeczytaj też inne historie TUTAJ >>> Wasze historie
Historia o tym, jak poroniłam…
Niecałe trzy miesiące po ślubie dowiedzieliśmy się o ciąży. Początkowo nic tego nie zwiastowało, był ból przypominający ten miesiączkowy, obrzmiałe piersi, jednak okres nie przyszedł. Akurat byliśmy na wakacjach, więc test zrobiłam jakiś tydzień po dacie planowanej miesiączki. Pozytywny.
Pochówek po poronieniu – historia
Witam, do szpitala trafiłam w 15 tygodniu ciąży z krwawieniem i bólami brzucha. Okazało się, że płód przestał się rozwijać i dostałam tabletki na wywołanie skurczy, następnie zostałam poddana narkozie i zabiegowi łyżeczkowania…



