Nowe zasady opieki dla kobiet po poronieniu, o których warto wiedzieć

Aktualizacja 2025 

23 października 2025 roku Minister Zdrowia podpisała zmiany w standardzie organizacyjnym opieki okołoporodowej. Zmiany doprecyzowują obowiązki szpitali wobec kobiet po poronieniu – dotyczą m.in. wydania materiału z poronienia do badań genetycznych, zapewnienia osobnej sali i opieki położnej. Zmiany te w praktyce rozszerzają zakres opieki dla kobiet po poronieniu i doprecyzowują obowiązki placówek medycznych. Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy. Co dokładnie się zmienia w opiece nad kobietami po poronieniu? Jakie prawa i wsparcie przysługują kobietom po stracie w 2025 roku? 

opieka dla kobiet po poronieniu - Lekarz prowadzący konsultację z pacjentką w gabinecie o poronieniu

Kluczowe zmiany w opiece nad kobietami po poronieniu

(planowane wejście w życie w 2026 r.)

  • Badania genetyczne materiału z poronienia – na Twoją prośbę szpital ma obowiązek wydać odpowiednio zabezpieczony materiał do badań, zgodnie z nowymi rekomendacjami (często to właśnie decyzja i zgłoszenie tego w szpitalu są jedyną szansą, by poznać przyczynę straty).
  • Pobyt w szpitalu – opieka ma uwzględniać Twoją sytuację i decyzje; pacjentka po poronieniu nie powinna przebywać w sali z kobietami w ciąży ani po porodzie (preferowane warunki zapewniające intymność, np. sala jednoosobowa).
  • Wsparcie psychologiczne – większy nacisk na opiekę emocjonalną po stracie.
  • Opieka laktacyjna – edukacja oraz pomoc w bezpiecznym hamowaniu laktacji po stracie.
  • Po wyjściu ze szpitala – możliwość wsparcia położnej POZ także w miejscu pobytu lub zamieszkania.

Czy szpital ma obowiązek wydać materiał z poronienia do badań genetycznych?

Nowy projekt Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 23 października 2025 roku wprowadza ważną zmianę dla kobiet po stracie. Szpital, w którym doszło do poronienia, będzie miał obowiązek – na życzenie kobiety – wydać odpowiednio zabezpieczony materiał z poronienia, aby mogła wykonać badania genetyczne, np. ustalić płeć dziecka lub poznać przyczynę poronienia. Badania genetyczne materiału z poronienia są bardzo ważne. Szacuje się, że 60–80% wczesnych poronień wynika z nieprawidłowości genetycznych zarodka. Analiza materiału z poronienia pozwala potwierdzić lub wykluczyć taką przyczynę i stanowi podstawę dalszej diagnostyki oraz planowania kolejnych ciąż.

Czy kobieta po poronieniu ma prawo do osobnej sali? 

Nowy standard opieki okołoporodowej przewiduje, że kobiety po poronieniu, po urodzeniu dziecka martwego lub chorego, nie będą przebywać w salach razem z kobietami w ciąży ani z tymi, które urodziły zdrowe dzieci. Takie rozwiązanie ma zapobiec pogłębianiu traumy i stresu po stracie. Zgodnie z przepisami, kontakt z mamami, które urodziły zdrowe dzieci ma być ograniczony do minimum, aby kobieta po poronieniu mogła odpocząć w spokoju i bez dodatkowego obciążenia emocjonalnego. Pacjentki po poronieniu mają być umieszczane w salach jednoosobowych, zapewniających im spokój i intymność. Wyjątek stanowi jedynie sytuacja, gdy kobieta sama wyrazi zgodę na inne rozwiązanie lub wszystkie sale jednoosobowe będą zajęte.

Czy kobieta po poronieniu może skorzystać z opieki położnej w domu?

Projekt rozporządzenia przewiduje, że kobiety po poronieniu będą miały łatwiejszy dostęp do świadczeń zdrowotnych i pomocy medycznej, której mogą potrzebować po stracie. Pacjentki będą mogły liczyć na szerszy dostęp do opieki położnej w miejscu zamieszkania lub pobytu. Zakres i częstotliwość wizyt mają być dostosowane indywidualnie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety, tak aby zapewnić jej odpowiednie wsparcie po wyjściu ze szpitala. To szczególnie ważne, ponieważ dotychczas wiele kobiet musiało samodzielnie radzić sobie w połogu – zarówno z bólem fizycznym, jak i z pojawiającą się laktacją. 

Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od ogłoszenia.

Jakie zasady opieki dla kobiet po poronieniu obecnie obowiązują?

Nowe rozporządzenie z 2025 roku nie znosi dotychczasowych zasad, lecz je rozszerza i doprecyzowuje.

Przekazanie informacji na temat poronienia lub straty dziecka musi odbywać się w sposób spokojny i taktowny, a przekazujący wiadomość personel medyczny powinien dać kobiecie czas, by oswoiła się z sytuacją. Dopiero po wyrażeniu chęci dalszej rozmowy można szczegółowo opowiedzieć o przyczynach utraty dziecka.  Po przekazaniu informacji szpital ma obowiązek zapewnienia pomocy psychologicznej, a także umożliwienia spotkania z bliskimi. Zarówno psycholog, jak i rodzina, mogą pomóc kobiecie uporać się z sytuacją, więc szybkie udzielenie pomocy psychologicznej jest w tym przypadku niezbędne.

Kliknij TUTAJ >> i poznaj psychologów specjalizujących się w pomocy rodzicom po poronieniu

  • Kontakt słowny z personelem medycznym podczas przebywania w szpitalu

Po stracie dziecka personel medyczny powinien rozmawiać z kobietą z empatią i szacunkiem, dając jej czas na oswojenie się z sytuacją. Ton głosu, dobór słów i sposób rozmowy mają ogromny wpływ na emocje pacjentki, dlatego komunikacja powinna być spokojna i wspierająca. 

  • Zachowanie personelu medycznego względem kobiety po poronieniu 

Personel powinien wzbudzać zaufanie – przedstawiać się, tłumaczyć wykonywane działania i uzyskiwać zgodę pacjentki na badania. Opieka powinna odbywać się w atmosferze intymności i poszanowania prywatności, tak aby kobieta czuła się bezpiecznie i miała wpływ na decyzje dotyczące swojego leczenia.

  • Informacja na temat praw po poronieniu 

Kobieta po utracie dziecka ma prawo uzyskać w szpitalu pełną informację o swoich prawach – m.in. dotyczących

    • rejestracji dziecka,
    • pogrzebu dziecka zmarłego przed narodzinami,
    • zasiłku pogrzebowego, urlopu macierzyńskiego,
    • ubezpieczenia
    • oraz prawa pracy dotyczącego jej sytuacji. 

Szpital powinien również wskazać grupy wsparcia i organizacje pomagające rodzicom po stracie. Obowiązujące przepisy zwracają też uwagę na odpowiednie przygotowanie personelu medycznego – szkolenia z komunikacji, wsparcia emocjonalnego i radzenia sobie ze stresem mają zapewnić kobietom po poronieniu opiekę na najwyższym poziomie i z pełnym zrozumieniem ich sytuacji. 

Najczęściej zadawane pytania po poronieniu

1. Czy badania genetyczne po poronieniu są obowiązkowe?

Nie, wykonanie badań genetycznych po poronieniu nie jest obowiązkowe, ale jest bardzo zalecane. 
W około 60–80% przypadków pomagają one ustalić, czy przyczyną poronienia była wada genetyczna dziecka. Wynik badania pozwala rodzicom lepiej zrozumieć przyczyny straty i może pomóc lekarzowi w zaplanowaniu dalszej diagnostyki lub leczenia przed kolejną ciążą. 

2. Ile kosztują badania genetyczne po poronieniu?

Cena zależy od rodzaju badania. Najczęściej wykonuje się analizę materiału z poronienia (ok. 400–700 zł) lub pełniejsze badania genetyczne określające płeć dziecka i przyczynę poronienia (ok. 900–1500 zł). 
Badania można zlecić prywatnie – materiał można zabezpieczyć samodzielnie w soli fizjologicznej i przesłać do laboratorium kuriersko. 

3. Czy mogę poprosić o wydanie materiału z poronienia, jeśli poroniłam kilka dni temu?

Tak. Warto jak najszybciej skontaktować się ze szpitalem i zapytać, czy materiał z poronienia został zabezpieczony – najlepiej w soli fizjologicznej. Jeśli nie, zapytaj o możliwość wypożyczenia bloczka parafinowego – w większości przypadków to właśnie z niego można wykonać badanie DNA.

4. Czy mogę wykonać badania genetyczne, jeśli poronienie miało miejsce w domu?

Tak. Jeśli poronienie nastąpiło w domu, można samodzielnie zabezpieczyć materiał — najlepiej w pojemniku z solą fizjologiczną — i skontaktować się z laboratorium wykonującym badania genetyczne po poronieniu. Większość laboratoriów udziela szczegółowych instrukcji telefonicznie i może zorganizować odbiór próbki przez kuriera. W razie potrzeby uzyskania pomocy, skontaktuj się z nami: 537883952

5. Czy szpital ma obowiązek poinformować mnie o przysługujących prawach po poronieniu?

Tak. Szpital powinien przekazać kobiecie informację o wszystkich przysługujących jej prawach – m.in. rejestracji dziecka w USC, zasiłku pogrzebowym, urlopie macierzyńskim, a także o możliwości skorzystania z pomocy psychologicznej.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 23 października 2025 r., nowe zasady opieki nad kobietami po poronieniu wejdą w życie w 2026 roku – po upływie 6 miesięcy od jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Podstawa prawna:

  • ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1502),
  • ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 372),
  • ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 576),
  • ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1775),
  • rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 177).

Zobacz też:

ulotka poronilam.pl

Ulotka informacyjna

Nasza ulotka „Poronienie. Co dalej?” informuje o prawach rodziców po poronieniu, a także o dostępnych badaniach, kolejnej ciąży po poronieniu oraz wsparciu.  Ulotka została dołączona do rekomendacji: Niekorzystne zakończenie ciąży – Rekomendacje postępowania z pacjentkami dla personelu medycznego oddziałów położniczo-ginekologicznych województwa … Czytaj dalej

0 komentarzy

 

 

Testy owulacyjne po poronieniu

Testy owulacyjne stanowią bardzo ważne narzędzie dla wielu kobiet starających się o ciążę – także dla tych, które doświadczyły straty. Inaczej nazywane są też testami płodności lub OPK – a ich celem jest wskazanie terminu uwolnienia komórki jajowej – krótki czas, w którym może dojść do zapłodnienia.

testy owulacyjne po poronieniu - kalendarz z zaznaczonym terminem owulacji

Jak działają testy owulacyjne?

Testy owulacyjne wykrywają hormon LH – hormon luteinizujący. Jest on wydzielany przez organizm kobiety w trakcie praktycznie całego cyklu miesiączkowego. Co ważne jednak jego stężenie wzrasta tuż przed owulacją – następuje tak zwany pik LH. W tym momencie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graffa i uwolnienia komórki jajowej.

Czas życia komórki jajowej wynosi tylko 12-24 godzin. Jest on więc dość krótki. Nie oznacza to jednak, że współżyjąc tylko w tym czasie masz szansę na poczęcie dziecka. Warto wiedzieć, że plemnik może przeżyć w drogach rodnych kobiety nawet 5-7 dni. Współżyjąc też przed owulacją również masz szansę na ciąże.

Ciekawostka: plemniki „żeńskie” (niosące chromosom X) mogą przeżyć w drogach rodnych kobiety dłużej niż plemniki „męskie” (niosące chromosom Y). Oznacza to, że współżycie na kilka dni przed owulacją stwarza większą szansę na zapłodnienie komórki jajowej przez plemnik X, co teoretycznie zwiększa szansę na urodzenie dziewczynki.

Kiedy wraca owulacja po poronieniu?

  • Owulacja może pojawić się już 2–4 tygodnie po poronieniu, ale bywa też później (do ok. 6 tygodni i więcej). Nie ma więc reguły i należy uzbroić się w cierpliwość.
  •  Miesiączka zwykle wraca po 4–6 tygodniach, jednak owulacja może wystąpić wcześniej — zanim pojawi się pierwsza miesiączka.

Testy owulacyjne kiedy wykonać?

Testy owulacyjne bazujące na analizie moczu nie powinny być wykonywane z próbki moczu porannego, ponieważ jest on za bardzo zagęszczony. Aby uzyskać jak najbardziej wiarygodny wynik, test warto zrobić pomiędzy godziną 10 a 20. Warto najpierw zapoznać się z instrukcją producenta testów, gdyż w zależności od wybranego OKP sposób wykonania może się nieznacznie różnić.

Termin, w którym należy wykonać test owulacyjny to zwykle około 2 dni przed spodziewaną owulacją. Do owulacji dochodzi ok. 14-16 dni przed spodziewanym terminem kolejnej miesiączki.  Wiele kobiet błędnie zakłada, że owulacja zawsze występuje ok. 14 dnia cyklu – to dotyczy tylko kobiet, u których długość cyklu wynosi około 28 dni. Wiele kobiet ma cykle krótsze lub dłuższe niż 28 dni. Przy długich cyklach np. 36 dniowych, owulacja może występować nawet ok. 22 dnia cyklu (36 – 14 dni = 22).

Kiedy zacząć testy po poronieniu?

Najbezpieczniej zacząć, gdy test ciążowy (hCG) jest już negatywny i krwawienie po poronieniu ustało.

Jeśli nie znasz długości cyklu po stracie, zacznij testować wcześniej (np. od 10. dnia cyklu) i kontynuuj do pozytywu lub do miesiączki.

Co może zaburzać wyniki po poronieniu?

  • Resztkowe hCG: samo w sobie nie jest celem testu owulacyjnego (OPK wykrywa LH), ale dopóki hCG jest podwyższone, cykl bywa nieregularny, a prawdziwy szczyt LH może się spóźniać.
  • PCOS / stale podwyższony LH: częstsze fałszywe pozytywy.
  • Leki i suplementy płodności (np. klomifen) mogą zmieniać moment wystąpienia piku.
  • Zbyt rozcieńczony mocz (dużo płynów) = słabsze paski.

Które leki i suplementy mogą powodować fałszywe wyniki testów owulacyjnych?

Leki na płodność

  • Zastrzyki z hCG (tzw. „trigger shot”: Ovitrelle/chorio-gonadotropina alfa, Pregnyl, Novarel, Profasi) – hCG może krzyżowo reagować z testami LH i dawać wynik dodatni mimo braku zbliżającej się owulacji
  • Preparaty z LH / hMG (np. lutropina alfa, Menopur) – dostarczają LH lub aktywność LH, więc mogą sztucznie zawyżać odczyt OPK.
  • Clomifen (Clostilbegyt/Clomid) – może zwiększać LH i/lub wydłużać „okno wysokiej płodności”, co bywa interpretowane jako częste/ciągłe pozytywy (zwłaszcza w testach 2-hormonowych).
  • Letrozol – zwykle nie „psuje” odczytu LH-only, ale potrafi zmienić dynamikę hormonów; w testach opartych także na E3G (estronie-3-glukuronidzie) może dawać nietypowe wzorce „High”. (Wskazówka producenta dot. mylących „High” przy niektórych terapiach).

Inne leki hormonalne

  • Antykoncepcja hormonalna / HRT (estrogeny, progestageny) – tłumią LH → możliwe braki szczytu i wyniki fałszywie ujemne.

Antybiotyki (specyficznie w testach 2-hormonowych)

  • Tetracykliny – Clearblue dla wersji „Advanced Digital” (mierzy LH + E3G) ostrzega, że tetracykliny mogą wpływać na wynik; dotyczy to przede wszystkim fazy „High Fertility”.

Suplementy

  • Biotyna (wysokie dawki, np. ≥5–10 mg/d) – znana z zaburzania niektórych immunotestów; dla pasków LH to ryzyko zależne od konstrukcji testu (część LFAs używa systemu biotyna-streptawidyna). Jeśli bierzesz wysokie dawki, rozważ przerwę 48–72 h przed testami.
  • Zioła/hormono-modulatory (np. niepokalanek – Vitex agnus-castus) – mogą zmieniać profil LH/FSH i przesuwać moment piku; dowody ograniczone, ale praktycznie bywa to mylące. (Brak twardych wytycznych – traktuj ostrożnie).
    Stany, które „udają” wpływ leków (ważne, choć to nie leki)

Ciąża / niedawna ciąża, PCOS, okołomenopauzalne wahania hormonów, choroby wątroby/nerek – mogą dawać przewlekłe lub nietypowe pozytywy/negatywy. Producenci testów wprost o tym informują.

Jak używać testów owulacyjnych?

  • Testuj o stałej porze (między 10 a 20) -LH rośnie w ciągu dnia dlatego to ważne.
  • Ogranicz płyny 2–3 godziny przed testem.
  • Gdy pasek zaczyna ciemnieć, testuj 2× dziennie (rano i po południu), by nie przegapić piku.
  • Korzystaj z aplikacji lub rób zdjęcia pasków – łatwiej porównać intensywność.
  •  Rozważ testy cyfrowe (mniej wątpliwości w odczycie).

Jak potwierdzić, że owulacja faktycznie była?

  • Temperatura ciała (BBT) – po owulacji rośnie o ok. 0,2–0,5°C.
  • Śluz szyjkowy – przed owulacją staje się przejrzysty, rozciągliwy (jak białko jajka).
  • Progesteron 7 dni po spodziewanej owulacji (z krwi) – medyczne potwierdzenie.
  • Przy pomocy USG dopochwowego – lekarz ginekolog może ocenić grubość i strukturę endometrium (błony śluzowej macicy) oraz  proces wzrostu i dojrzewania pęcherzyków jajnikowych (pęcherzyków Graafa)

Co oznacza pozytywny wynik testu owulacyjnego?

  • Większość domowych testów owulacyjnych wykrywa wzrost LH (hormonu luteinizującego). Pozytywny wynik oznacza, że owulacja wystąpi w ciągu 24–36 godzin. Test nie potwierdza, że owulacja na pewno się odbyła — mówi tylko, że jest bardzo blisko.
  • Gdy wynik jest negatyw, test należy powtórzyć kolejnego dnia.

Testy owulacyjne po poronieniu – częste pytania:

  1. Czy mogę zajść w ciążę w pierwszym cyklu po poronieniu?
    Tak, to możliwe — owulacja może wystąpić przed pierwszą miesiączką. Decyzję o próbach warto podjąć, gdy czujesz się fizycznie i emocjonalnie gotowa oraz po zaleceniach lekarza.
  2. Czy OPK (test owulacyjny) wykryje wczesną ciążę?
    Nie — to nie jest test ciążowy.
  3. Miałam pozytywne testy owulacyjne (OPK) kilka dni z rzędu — czy to normalne?
    To się zdarza. Część kobiet może mieć szerszy pik LH. Pamiętaj też, że wynik testu owulacyjnego może być zaburzony np. przy PCOS oraz niektórych lekach.
  4. Czy testy owulacyjne po poronieniu są wiarygodne?
    Niestety nie zawsze. Po poronieniu hormony mogą się zachowywać nieregularnie, a testy owulacyjne mierzą poziom hormonu luteinizującego (LH), który może wzrosnąć zarówno przed owulacją, jak i w cyklach bezowulacyjnych.

Odszkodowanie za poronienie – co Ci przysługuje?

Odszkodowanie za poronieniePoronienie to ogromny ból emocjonalny, ale też często konsekwencje zdrowotne i finansowe – hospitalizacja, badania i niezdolność do pracy. W takich chwilach wiele kobiet zastanawia się: czy przysługuje mi odszkodowanie za poronienie? Czy mogę liczyć na jakiekolwiek wsparcie finansowe z prywatnej polisy ubezpieczeniowej?

Odpowiedź brzmi: tak – ale zależy to od rodzaju Twojej polisy i jej zakresu. W tym artykule wyjaśniamy, na jakich warunkach możliwe jest uzyskanie odszkodowania po poronieniu, jak to sprawdzić i co warto zrobić krok po kroku.

Czy za poronienie przysługuje odszkodowanie z ubezpieczenia?

Tak – w niektórych przypadkach. Wszystko zależy od tego, czy miałaś wykupione prywatne ubezpieczenie na życie lub ubezpieczenie NNW (od następstw nieszczęśliwych wypadków), które obejmuje sytuacje związane z poronieniem, komplikacjami ciąży lub hospitalizacją.

Ubezpieczyciele często oferują rozszerzone pakiety dla kobiet w ciąży, w których jednym z punktów może być odszkodowanie za poronienie – np. w przypadku:

  • poronienia samoistnego (udokumentowanego przez szpital),

  • hospitalizacji związanej z poronieniem,

  • leczenia powikłań po poronieniu,

  • interwencji chirurgicznej (np. łyżeczkowanie jamy macicy),

  • niezdolności do pracy po poronieniu.

Ale uwaga: nie każda polisa to obejmuje, dlatego ważne jest, by sprawdzić warunki ubezpieczenia.

Gdzie szukać tych informacji?

Jeśli nie masz pewności, czy Twoja polisa obejmuje sytuację poronienia:

  • Odszukaj numer polisy i skontaktuj się z ubezpieczycielem (na piśmie – mailowo lub przez formularz).

  • Poproś o dokładne wskazanie paragrafów, które mówią o świadczeniach w przypadku poronienia lub hospitalizacji w trakcie ciąży.

  • Sprawdź, czy potrzebna była wcześniejsza rejestracja ciąży w systemie (niektóre firmy tego wymagają, np. do 12. tygodnia).

Warto też zapytać, czy konieczne będzie zaświadczenie od lekarza lub wypis ze szpitala – i na jakich dokumentach ma widnieć przyczyna hospitalizacji (czy musi być wskazane poronienie).

Jakie dokumenty będą potrzebne, by starać się o odszkodowanie za poronienie?

Najczęściej ubezpieczyciele proszą o:

  • kartę wypisu ze szpitala z diagnozą,

  • historię leczenia (np. z oddziału ginekologiczno-położniczego),

  • zaświadczenie od lekarza prowadzącego o przebiegu ciąży i jej zakończeniu,

  • dokumentację potwierdzającą zabieg (jeśli wystąpił),

  • wniosek o wypłatę świadczenia,

  • kopię polisy i dokument tożsamości.

Jeśli poronienie było bardzo wczesne i nie doszło do hospitalizacji – uzyskanie odszkodowania może być trudniejsze, ale nadal możliwe, jeśli polisa obejmuje np. powikłania ciąży lub niezdolność do pracy.

Ile wynosi odszkodowanie za poronienie z polisy?

Wysokość świadczenia zależy od warunków polisy i może być różna. Przykładowe wypłaty mogą wynosić:

  • od 500 do 2000 zł za poronienie,

  • kilkaset złotych za każdy dzień hospitalizacji,

  • 1000–3000 zł w przypadku zabiegu operacyjnego.

Niektóre pakiety dla kobiet w ciąży przewidują także jednorazową wypłatę świadczenia w razie utraty ciąży – niezależnie od jej tygodnia, o ile została zarejestrowana.

Co jeśli nie mam prywatnej polisy?

Jeśli nie masz prywatnej polisy ubezpieczeniowej, warto sprawdzić, czy np. ubezpieczenie grupowe w pracy obejmuje świadczenia związane z poronieniem lub hospitalizacją – często kobiety nie wiedzą, że ich zakład pracy wykupił im taką ochronę.

Twoje prawa po poronieniu

W Polsce NFZ nie wypłaca odszkodowań za poronienie. Jednak przysługuje Ci wsparcie w postaci:

  • skróconego urlopu macierzyńskiego po poronieniu (8 tygodni),

  • zasiłku pogrzebowego z ZUS (7000 zł od 1 stycznia 2026r.).

Dowiedz się więcej w artykule: Jakie są Twoje prawa po poronieniu >>

Rejestracja dziecka w USC i utalenie płci po poronieniu

Aby skorzystać z tych praw, wymagana jest rejestracja dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego, a wcześniej określenie jego płci. Jeśli lekarz jej nie określił, możesz samodzielnie zlecić badania genetyczne. Dowiedz się więcej o badaniu płci po poronieniu >>

Gdzie szukać pomocy i informacji?

Jeśli nie wiesz, czy masz prawo do odszkodowania, możesz skonsultować się z doradcą ubezpieczeniowym. Możesz też napisać do nas – postaramy się pomóc.

Przydatne informacje znajdziesz również w naszej grupie wsparcia dla rodziców po poronieniu tutaj >>

grupa wsparcia po poronieniu

Podsumowanie

Choć żadne pieniądze nie zrekompensują straty dziecka, wsparcie finansowe może choć częściowo pomóc przejść przez ten trudny czas – zapewniając możliwość odpoczynku, diagnostyki i odzyskiwania sił.
Jeśli masz polisę – sprawdź, co Ci przysługuje. Jeśli nie – pamiętaj, że możesz skorzystać z innych form wsparcia, np. zasiłku pogrzebowego czy urlopu macierzyńskiego.

Masz pytania? Zadzwoń do nas: tel.  537 883 952

3 straty – Wasze historie

Mam 25 lat i za sobą już 3 straty. Historia zaczyna się w 2020 roku kiedy to zachodzę w pierwszą ciążę. Niestety radość nie trwała długo bo w 10 tyg. dostałam plamienia a w 13 dowiedziałam się na USG że serduszko maleństwa nie bije. Konieczny był zabieg łyżeczkowania.

historia o poronieniu

Druga ciąża przebiegała bez żadnych komplikacji. Ze strachu przed stratą chodziłam do ginekologa prywatnie i na NFZ. W 20 tyg dowiedziałam się, że to dziewczynka. Zaczęliśmy z mężem kupować łóżeczko i ubranka. W 23+ 3 tygodniu trafiłam do szpitala z delikatnym krwawieniem. Okazało się że mam skrócona szyjkę i pęcherz płodowy w pochwie, więc nie złożyli mi szwu okrężnego.

Lekarz wcześniej nie sprawdzał mi szyjki macicy, więc nawet nie wiedziałam, że coś jest nie tak. Leżałam w szpitalu przez 3 dni z zakazem wstawania nawet do toalety. Niestety nic to nie dało i Milenka urodziła się w 24 tyg. Żyła tylko godzinę. Była taka malutka. Nigdy nie doszłam do siebie po tym wydarzeniu i nigdy nie dojdę.

Ostatnia strata to 6 tydz. Nawet nie wiedziałam że byłam w ciąży. Dowiedziałam się na SOR,  kiedy trafiłam tam z silnym bólem brzucha. Po miesiącu zaszłam znowu w ciążę. Była ona nie planowana. Długo nie wiedziałam,  że jestem w ciąży. Myślałam że okres mi się spóźnia, po tym ostatnim poronieniu. Dowiedziałam się w 12 tyg. Teraz jestem w 16 tyg i dopiero wróciłam ze szpitala. Ciąża jest zagrożona z powodu przedwczesnych skurczy i twardnienia brzucha. Dostałam leki i mam leżeć.

Bardzo się boję. Nie wiem czy dam radę przeżyć kolejną stratę.

Niespodziewany Anioł – Wasze historie

Ciąża pojawiła się nagle i razem z narzeczonym byliśmy zaskoczeni. Mimo dużego strachu przed nowym bardzo nas ucieszyła. Pierwsze dni po pozytywnym wyniku były pełne emocji i ekscytacji.

wasze historie po poronieniu - zamyślona kobieta

Nadszedł czas pierwszej wizyty u lekarza. Ciąża potwierdzona, pierwszy termin porodu policzony na dzień 14 lutego, jednak podczas badania nie słychać pracy serca. Lekarz uspokoił i zaprosił na wizytę po 2 tygodniach bo tak się zdarza i zapewne jeszcze jest za wcześnie, to jest kwestia kilku dni kiedy serduszko zacznie bić.

Wróciłam do lekarza po dwóch tygodnikach które przepełniły mnie jednocześnie wielkim lękiem ale i nadzieją ponieważ nic się przez te dwa tygodnie nie wydarzyło, żadnych skurczów, krwawień. Czułam tylko że moje wcześniejsze objawy ciąży jakby ustąpiły: mdłości poranne i senność.

Wizyta u lekarza pierwsze badanie potwierdziło obecność ciąży jednak dalsze USG ukazało że ciąża jest martwa, dziecko się nie rozwija. Był to wielki szok i resztę wizyty pamiętam jak przez mgłę. Dostałam zalecenie aby za dwa dni zgłosić się do szpitala.

Był to najtrudniejszy okres w moim życiu, nosiłam swoje martwe dziecko pod sercem. Po zgłoszeniu się do szpitala, otrzymałam tabletkę i przez kilka godzin czekałam az moje dziecko ze mnie wyleci. Czas oczekiwania na to był straszny, chciałam mieć to za sobą, dopiero po 7 godzinach poczułam że się zaczęło. To było straszne przeżycie i zapewnienia położonych i lekarzy że to będzie mocniejszy okres nie miały nic wspólnego z rzeczywistością.

Do tego położona która na łóżku kazała się rozbierać i pokazywać jak krwawię komentując że to jeszcze nic i ” Muszę się porządnie rozkrwawić”. Po 9 h w szpitalu przyszedł lekarz z informacją że czeka mnie jeszcze zabieg. Odbyło się to bardzo szybko i żałowałam, że się obudziłam bo wolałabym przespać całą noc, a tu zaledwie po pół godziny ocknęłam się w pokoju i już tego samego dnia opuszczałam szpital sama bez mojego dziecka..

Teraz po kilku miesiącach jestem w wielkim strachu co przed nami. Historia trwa…