Jak traktować kobiety po poronieniu? Wydano nowe rekomendacje dla szpitali

W lipcu br., z inicjatywy Wojewody Lubelskiego Przemysława Czarnka, został wydany dokument Niekorzystne zakończenie ciąży – Rekomendacje postępowania z pacjentkami dla personelu medycznego oddziałów położniczo-ginekologicznych województwa lubelskiego. Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Aby życie było wieczne…historia Jasia…

Mija właśnie rok od śmierci naszego Piotrka, zaś 18 miesięcy od śmierci naszego Jasia… dlaczego chcę dać świadectwo i dlaczego akurat teraz, a nie na „świeżo” … gdzie mnie wiele osób wtedy o to prosiło…. bo teraz dopiero czuję, że jestem gotowa, nie nie jestem gotowa, ale Pan przynagla mnie do tego by dać świadectwo….chociażby dzisiejszym telefonem przyjaciółki … „Asia, nasze dziecko zmarło? Co dalej? Ty już to przeszłaś?” …aby życie było wieczne historia jasia Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Historia o tym, jak walczyłam z Urzędem Stanu Cywilnego, żeby zarejestrować mojego Aniołka…

Chciałabym się z Państwem podzielić naszą małą tragedią, być może komuś tych kilka słów pomoże…

W styczniu tego roku poroniłam ciążę bliźniaczą, zatrzymaną w 7 i 8 tygodniu.
Kiedy dowiedzieliśmy się, że serduszka dzieci nie biją wpadłam w rozpacz.
Lekarz zalecił, aby na poronienie czekać w domu, tak zrobiliśmy i dzięki temu miałam czas, żeby psychicznie przejść moją małą żałobę, żeby się pożegnać… ale też, żeby trafić na państwa stronę i dowiedzieć się tak wielu ważnych rzeczy. Niestety mój lekarz ginekolog nie wspominał nam zupełnie o niczym, ani słowa o badaniach, zaleceniach, prawach…dlatego w czasie oczekiwania na najgorsze, czytając o poronieniach, łyżeczkowaniu i prawach kobiet, czułam się jeszcze bardziej opuszczona i bezradna.historia walki z urzędem stanu cywilnego Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

„Kochane mamy nie traćcie nadziei”: historia kilku poronień i dwóch małych cudów…

Sama nie wiem od czego zacząć…ale myślę, że powoli uda mi się o wszystkim opowiedzieć. Jestem Ola i jestem mamą wspaniałego synka Kacpra i 4 kochanych od samego początku Aniołów.

Nasz pierwszy Anioł odleciał w 2009 r. Słowa lekarzy brzmią jak formułka wyuczona na pamięć. „Po co pani płacze, proszę się ubrać, zabieg trzeba wykonać jak najszybciej”. Następny dzień znów poczekalnia…kobiety w ciąży, lekarka bez zająknięcia zleca zabieg. Wywołanie poronienia trwa kilka godzin, silne skurcze, płacz…a obok na sali kobiety z nowo narodzonymi maluszkami. Serce rozdziera tak niewyobrażalny ból, o jakim nikt nawet nie chciał by pomyśleć, a co dopiero go poczuć.historia kilku poronień Czytaj dalej

Przeczytaj więcej:

Pochówek dziecka po poronieniu, gdy nie ma ciała

Dziecko po poronieniu można pochować niezależnie czasu trwania ciąży, jego wagi i innych czynników. Czasami jednak zdarzają się sytuacje, kiedy tkanki nie zostaną odpowiednio zabezpieczone lub gdy rodzice chcą zrobić to po dłuższym czasie. Istnieje wtedy kilka możliwości.pochówek dziecka po poronieniu, gdy nie ma ciała

Czytaj dalej

Przeczytaj więcej: